Ja wam pokażę przepis Vivaldiego z naszego starego bloga:
Składniki (na 2 porcje obiadowe):
- pęczek szparagów (preferuję zielone);
- 4 jajka;
- 3 plasterki wędzonego sera;
- sól, pieprz, rozmaryn, czerwony pieprz, czosnek granulowany,sok z cytryny, ocet balsamiczny, olej;
Szparagi obieramy „skrobaczką” do warzyw. Wrzucamy je na rozgrzany tłuszcz (ok. 2 łyżki), posypujemy rozmarynem, szczyptą sproszkowanego czosnku, solimy i pieprzymy. Po przyrumienieniu przewracamy na drugą stronę (około pół minuty jedna strona). Skrapiamy sokiem z cytryny (ok. pół małej), polewamy ok. 1 łyżką stołową octu balsamicznego. Przykrywamy, dusimy ok. 2-3 minuty. Szparagi nie powinny być miękkie, a sprężyste. Wykładamy je na (najlepiej podgrzany) talerz, posypujemy pokrojonym w cieniutkie paseczki wędzonym serem i przykrywamy sadzonymi jajkami, posypanymi czerwonym pieprzem.
Najlepiej ser pominąć i podać po prostu z ziemniaczkami z wody posypanymi koperkiem
