Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No to fajnie może wkońcu cos się ruszy. Trzymam &&&&&&&&&& za wszystkie dzis rodzące.
U mnie cisza. dzis już 5 okien umyłam. może i u mnie cos zacznie- ale wątpię.
Na dworzu cieplo ale pochmurnie. :-)
Nanu, ewelinka - &&&&&&&& za was !!! Oby jak najszybciej. Powodzenia
Noelle - daj znać co i jak i oby było wszystko w porządku.
Magnat - również kciuki by ruszylo coś w końcu po tym masażu, będę czekać na wieści i opowieść jak było i jak wyglądał taki masaż i czy na prawdę aż tak bolało.
Ewelinka trzymaj się! Jak będziesz mieć możliwość to daj znać jak tam u Ciebie:-)
Hahaha widzę cytryna, że i Ciebie temat kupkowy już wciąga;-)
Gniecha jak dziecko na piersi to przeważnie samo się budzi po 2-3h na jedzenie ale moja na butli to bardziej ją zapycha. Chociaż ona tylko w nocy tak dłużej spi w dzień to normalnie co max 3h się budzi na żarełko zresztą choćbym nawet chciała ją obudzić to sprawa ciężka bo śpioszek z niej jest niesamowity.
Ciekawe co tam u nanu???
Noelle idź sprawdzić ten brzuszek. Ja też tak słabo krwawiłam i okazało się na kontroli, że macica nieprawidłowo się obkurcza i tablety dostałam. Dzisiaj jadę na kontrolę i zobaczymy jak będzie.... co ciekawe tabletki to są na migrenę a uboczny skutek mają taki że obkurczają macicę.
Acha i niestety chyba poległam w walce o laktację. Od wczoraj ledwie 40ml z 2 cyców odciągnęłam a dzisiaj po całej nocy pustka. Mała tylko na butli już jedzie bo moim pokarmem w ogóle się nie najadała.
Ewelinka oby szybko poszło ! Magart będę trzymać kciuki i czekać na wieści od Ciebie .
Eklerka nie łam się dziewczę ! Jeszcze chwileczka, mała chwilunia.
ewelinka, magart i nanulika, kciuki mocno zaciśnięte &&&&&&&&&&
Noellle, oby wszystko było ok
a ja chyba się cieszę że nie chodzę w ciąży latem, bo te upały to nic dla nas dobrego, chociaż lepsze samopoczucie, ale większe opuchlizny i mniej siły
wstałam rano koło 2:00 na siku a przed tym śniło mi się że nanu rodziła a ja Eklerkaa i Kasienka byłyśmy obłożone jakąś klątwą (bo że niby my te najmłodsze co sieostały na forum itp) którą właśnie tylko nanu mogła ściągnąć Pomyślałam że rano napisze nanu to się dziewczyna uśmieje, wchodzę na FB a tam takie njusy !!
Oby mój sen był proroczy
Eklerkaa twój suwaczek się z ciebie nabija
citrus boziu jako jedyna napisałaś że ROZUMIESZ, tak to tylko słyszę 'aaa zobaczysz jeszcze pożałujesz!'
Mnie się chyba miednica rozpada, wczoraj najpierw mega nacisk na spojenie a później mega ból w dole pleców, miałam już tak ale tylko przy poruszaniu się a teraz to nawet jak siedzę/leżę ;/
JUTR JEST 11 MAJA A JA OGŁASZAM ŻE MAM ZAMIAR URODZIC BO TAK! BO TO MOJA DATA I RZADAM ŻEBY SIĘ LARCIA WYKLUŁA AKURAT JUTRO!! BO TATA I MAMA MAJA 8 ROCZNICE!! myślicie że zajarzy?
Dzień dobry:-)
Melduję się z domu Czujemy się wyśmienicie, starsza siostra wniebowzięta, uczymy się siebie na wzajem i za każdym razem gdy otwieram pieluchę wita mnie siur:-)
W wolnym czasie coś Wam opiszę, opowiem i poczytam...
Pozdrawiam
Trzymam kciuki
Minerva - super ze już w domu, przypomiałaś mi czasy kiedy to ja otwieralam pieluche i za każdym razem mnie oblewal wtedy Haha
Sembo - ja dzisiaj miałam sen taki był realny wszystko się działo tak realistycznie ze jak wstalam to zobaczyłam czy mam brzuch i czy mała śpi w lozeczku ;(
A więc sen zaczął się tak normalnie ze siku mi sie zechciało w środku nocy idąc do kibla odeszły mi wody, zadzwoniłam szybko do męża mąż przyjechał po pół godziny skurcze miałam już co 5 minut.... Zadzwoniliśmy po taksówkę, Michasia do znajomych zawiezlismy i zanim weszlam na oddział położniczy małą trzymalam na rękach... Była taka śliczna czarniutka, pełno włoskow. OBUDZILAM SIĘ I POPATRZYLAM W LOZECZKO, PO CZYM SIĘ ROZPLAKALAM I ZASNĄĆ NIE MOGŁAM ;(
Ja sie wlasnie w tym momencie zalamalam heeee...
W nocy wszystko mnie potwornie bolalo, nie moglam spac... No i plamie od wczoraj po tym badaniu - na szczescie juz coraz mniej.
Ej i wiecie co - siedzialam przed chwilka na kibelku i nie wiem czy to bylo siku czy moze wody bo tak mimowolnie plynelo... Bez parcia na mocz - poprostu lecialo po troszku na raty...Juz raz tak mialam i dzis znowu...