Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
wiesz ja bym srała im dalej rodziny...wlasnie zlobki, choroby mlodego...kto sie zajmie jak bede chciala wyskoczyc..lub jak bede musiała...mo\e dlatego ze ja czesciej sama bez małza i wtedy lipa jak cos sie dzieje...
ja podziwiam cię bardzo i szacun..ja bardziej należę do tych życiowych tchórzy czyli dużo pomysłów mało dowagi a potem mam pretensje do siebie ze mogłam coś zrobić a tu ktoś mi pomysł sprzątnął sprzed nosa...
kurcze w takim razie będe musiała się pospieszyć z tą rewizytą bym was jeszcze obie spotkała...
kurcze idę w kimono bo już późno ...ostatnio coraz później się kładę...
Witam
U nas dzis sredniawo od 00-01 mlody darl sie jak opetany, dalam mu w koncu czopek bo co zasnal to po 5 min ryk, obudzil sie po 6 a wiem ze to dla newgo malo..no i wyc zaczal...znowu..i nic nie pomagalo...w koncu go jakos na cyc namowilam..i zasnal..jeszcze spi...a ja padam na pysk...
Witam.
U nas noc przespana w łóżeczku. Chyba druga jak do tej pory. Ale co z tego, jak ja i tak się obudziłam o 4 i spać nie mogłam. No i pobudka po 6 z brakiem możliwości dospania. No ale w łóżeczku, to sukces. Jak nakarmiłam ok. 1 to spał jak zabity. Myślałam, że M. jak będzie w nocy wychodził, to go obudzi, ale tylko zmienił pozycję na bardziej fikuśną i spał dalej
Myślałam, że jak w końcu zacznie spać całą noc u siebie w łóżeczku, to go wytaszczę do jego pokoju do drewnianego łóżęczka, ale zaczynają się schody. Muszę zorganizować sobie jakieś siedzisko, bo tam nie ma, a po drugie, chyba trzeba jednak wynieść drewniane łóżeczko a wstawić to jego turystyczne, bo te akrobacje nie wróżą nic dobrego.
Camelka to miałaś tak jak ja w niedzielę. Godzina ryku siuj wie czego. U nas pomogła suszarka i przytulenie do mamusi.
Też mamy kolejny kryzys. Wczoraj z tych wrażeń też już nie mialam sily i po pierwszej pobudce o północy już poszedł do nas. No przynajmniej posapalismy do 8. Ale na kazde skwierczenie w nocy cyc, czyli smoczek Kurde strasznie mnie plecy bolą jak z nim spie. Juz mniej nawet jak śpimy na fotelu. Po prostu ta jedna pozycja non stop na jednym boku.
Ormianka u mnie tez tak bylo z pierwszym zebem ze zdawalo mi sie ze zniknął, a za kilka dni juz widać było biała plamke.
co tu dzis taka cisza...my bylismy 3h na spacerze..az sie syrena wlaczyla..pewnie głodny wiec lece na leb na szyje do domu a ten mi zasnal 5 min przed klatka..przetransportowalam go do domu do lozeczka i spi juz 15 min...ale mam chlew w domu...musze to dzis ogarnac bo wstyd...
Takie ceny zlobkow w PL?? To tyle co w Norwegii!
Ewcia ja trzymam za Ciebie mocno kciuki fajnie, ze sie az tak bardzo tym nie stresujesz. Jest jeszcze troszke czasu do czerwca. Dasz rade
Wasze dzieci naprawde nadal spia podczas przenoszenia z wozka lub nawet podczas przebierania???!!! Moja budzi kazdy najcichszy szmer... Takze mam przerypane po calosci, bo zle sypia ogolnie a jeszcze ta jej "wrazliwosc". Nawet herbaty sobie zrobic nie moge, jak juz w koncu zasnie, bo szum czajnika bezprzewodowego tez ja budzi. Pogadac przez telefon w pokoju obok...zapomnij. Pobudka po 5 sekundach. Takze dobrze, ze mam nadal te plastry w uchu, bo na bank na sygnale do psychiatryka by mnie wiezli, bo ostatnie cztery noce (plus dzienne drzemki) to po prostu jakis kosmos...