reklama

Maj 2013 :):)

i ja jestem..Elajar..Adaś cud miód i maliny..mały śmieszek..aż coś się robi że gdzieś tam ktoś go nie chciał...

Ja ogólnie lubię świeta i ten klimat przygotowań ale nie w stylu zesraj się a postaw się.. zrobię ile moge ale nie tak jak w Boże Narodzenie że mało co nie padłam na rzęsy..o co to to nie..zrobię sałatkę, babki, upiekę może jakieś mięsiwo...i kupię wędlinkę..jak starczy czasu to może sernik. pomyje okna i firanki świeże założę i ogólnie posprzątam tak jak sprzątam raz w tyg. i tyle mojego..ogólnie lubię mieć w święta coś w lodówce i w ogóle...
 
reklama
Cześć Mamuśki..jak tam nocka..u nas taka se...jakieś wiercenia i 2 pobudki..na szczęscie ostatnia ok2-3 więc potem już spaliśmy dopóki A nie przyszedł z roboty...mam dobry humor...A kupił mi mały kompaktowy aparat...tak bym mogła robić jakśkowi zdjęcia wszedzie...bo z tym dużym ciężko łazić np na spacerach..fajny jest i robi na prawdę ładne zdjecia...
w ogóle mam jakoś dzisiaj dobry humor,...mam nadzieje że nie jest to cisza przed burzą ;-)
A jak u was... jakie macie plany na dziś..u mnie brak planów..mąłż śpi..a my...my broimy z Jaśkowatym.....
 
Hej camel. My tez broimy. Jakos dzis wczesniej wstal, 6:45 z reszta budzac swojego ojca ktory zaspał do pracy. Teraz grzebie w szufladach w alkoholami bo tatuś juz tydzien blokady zaklada. Ładuje doń książeczki. No i jęczy juz o spanie.

Ja kawuje. A jak kawa to i coś slodkiego. Jakos siadla mi ostatnio motywacja na zdrowe jedzenie. Ty dalej wytrwale cisniesz?
Podla pogoda, chociaż dobrze ze nie pada bo w nocy lało jak z cebra.

Hmm co tu dziś robić?

A. bardzo miły gest z tym aparatem.

Elajar Adaś cudny. Ech kiedy te nasze dzieci byly takie male i tylko uśmiechnięte. Anulka też zuch siostra.
Fifowa chyba Ty teraz jestes pierwsza w kolejce z roczkiem? Byl ktoś wczssniej?
 
oj ewcia cisne cisne ale bez aktywności fizyczne waga ostatnio stoi mimo diety..ba nawet czasem jest o 200g na plusie.. ale to tez dlatego że nie jem regularnie jak wczesniej tylko posilki sie przesuwaja i przesuwaja bo nie mam czasu i reasumujac zamiast choc 4 jest 3 i to tez nie o stalych godzinach a to ma duży wpływ...
no..nawet śniadania jeszcze nie jadłam bo głodomor był przeciez pierwszy...
 
Hej, hej.
U nas noc taka sobie, ale od 3 już jakoś dało radę. A do 3 chyba 6 pobudek od północy. Koło 1 wywaliłam męża z łóżka, koło 3 wrócił z odsieczą, bo już rady nie dawałam, a potem już jakoś poszło. Oczywiście do ok. 6, jak przyjechali po surowce wtórne na AR. Dobrze, że udało się dospać i wstaliśmy koło 7.30.
A teraz staram się coś ogarnąć, czekam aż mi się mięcho rozmrozi. M. miał wczoraj kupić produkty na obiad. Nie kupił i teraz improwizacja. Kurczak, pieczarki, lidlowe gniocci. No i planuję zakupy na święta, bo jednak szwagier do nas przyjeżdża i może kolega męża. Dużo im nie trzeba, ale coś zrobię.

Adaś boski;)

Ewcia, my 4 maja roczek mamy i nie mam pojęcia co z tym zrobić. Obiadu mi się żadnego nie chce robić. Poza tym u nas tylko ława i kanapa z fotelami, pomieści 6 osób plus parę dostawek. Nie mam pomysłu. Na razie odbębnię święta i będę myśleć.

A mi się znów brzuch zatłuścił. Tak skutkuje jedzenie lodów na kolację i pizza trzy razy w tygodniu;)
 
Ooo lody. Jakże mi się chce lodów. Po prostu jak widzę reklamę to mi język do d* ucieka.
Mi tez jakoś ostatnio pare deko wskoczyło. Mimo ze wcześniej troche spadło. Ale to co mówisz. Regularność. Wczoraj np. Zjadlam jogurt i dwie kawy i tak do 15 kiedy to w drodze ze sklepu zjadlam cebularza ;) no a pozniej obiad.
 
Ewcia...zlituj sie x tymi cebularzami...ja je tak uwielbiam a tu nie ma takich....matko musze szybko przyjechac do tego Lbn..nakupic na zspas, zamrozic czy co..a potem w piekarnik?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry