reklama

Maj 2015

reklama
BLW jest ok jest ok u starszych dzieci, około 6 m. Nasze maluchy są jeszcze za małe.

Ja wprowadziłam warzywa. Dzięki temu unormowaly się kupy.
Mała jest przeszczesliwa jak je marchewkę. No i zaakceptowała nowe smaki i w końcu pije wodę i herbatkę koperkowa z butelki ci próbowałam uzyskać bezskutecznie przez ostatni miesiąc.
 
BLW jest ok jest ok u starszych dzieci, około 6 m. Nasze maluchy są jeszcze za małe.

Ja wprowadziłam warzywa. Dzięki temu unormowaly się kupy.
Mała jest przeszczesliwa jak je marchewkę. No i zaakceptowała nowe smaki i w końcu pije wodę i herbatkę koperkowa z butelki ci próbowałam uzyskać bezskutecznie przez ostatni miesiąc.

Może ja też sprobuje herbatke z butelki....skoro u Cuebie chwycilo ti może mój też polubi butlę
 
BLW jest ok jest ok u starszych dzieci, około 6 m. Nasze maluchy są jeszcze za małe.

Ja wprowadziłam warzywa. Dzięki temu unormowaly się kupy.
Mała jest przeszczesliwa jak je marchewkę. No i zaakceptowała nowe smaki i w końcu pije wodę i herbatkę koperkowa z butelki ci próbowałam uzyskać bezskutecznie przez ostatni miesiąc.
Jak dajesz wodę? Przelewasz z butelki i podgrzewasz?
 
Jak dajesz wodę? Przelewasz z butelki i podgrzewasz?

Gotuje najpierw w garnku większą porcję od razu. Wówczas można w lodówce ok. 2 dni trzymać. Taka wstępnie przegotowaną potem przelewam do butelki i wstawiam do podgrzewacza do butelek. Kupiłam z canpolu bo podgrzewanie potem w garnku było zbyt problematyczne.
Poza tym podgrzewacza używam tez do marchewki. Przygotowuje ja sobie rano. Idę na spacer i wracam od razu na karmienie wiec mam już przygotowane wszystko a dziecko nie płacze z głodu gdy ja podgrzewam w garnku lub na parze.
 
To widzę ze my z jedzeniem jesteśmy najbardziej do przodu bo Piotruś juz je miesko. I warzywka oczywiście i owoce choć owoce rzadziej. No i kaszke. Pewnie ze jakieś 2 tygodnie dam mu żółtko albo cale jajko zastanowie się czy iść starym sposobem czy nowymi zaleceniami. My mamy już 5 miesięcy.
 
To widzę ze my z jedzeniem jesteśmy najbardziej do przodu bo Piotruś juz je miesko. I warzywka oczywiście i owoce choć owoce rzadziej. No i kaszke. Pewnie ze jakieś 2 tygodnie dam mu żółtko albo cale jajko zastanowie się czy iść starym sposobem czy nowymi zaleceniami. My mamy już 5 miesięcy.

Asiaf, a jaki plan wprowadzania pokarmów sobie ustalilas. Ja jeden cały tydzień dawałam tylko marchew, w kolejnym dodałam do marchwi dynie, po trochu dniach do tego maselko. Chce dojść do pełnej porcji by nie dodawać karmienia piersią po warzywach. Od niedzieli dodatkowo ruszam z deserkiem. Na początek jabłko. Po kilku dniach dodam do jablka dynie która jest już zaakceptowana. Potem drugi tydzien owoców, pewnie dodam do musu gruszke. To będzie w sumie dwa tygodnie warzyw plastikowe dwa tygodnie równolegle warzywa i deserki i po tym czasie wprowadze gluten. Po lyzeczce lub pół. Do zupki. Powinno ją wówczas zagescic i wówczas zrezygnuje z dokarmienia piersią w czasie tego posiłku. Jak wprowadze mięsko lub rybę to gluten ( pewnie kaszka manna) przesune do deserów i wówczas tez wyklucze pierś. Za miesiąc powinnam wiec mieć już mniej tych karmien. Moja córka jest z 31 maja, jest zatem niemal miesiąc młodsza od Twojego synka, będę wiec chyba wówczas na tym etapie na którym ty jesteś obecnie.
Powiedz, tez juz dajesz zupkę i deser jako odrębne i jedyne danie o tej porze?
Dajesz kaszki? Jeśli tak to czy tylko wieczorem czy też rano i ile dajesz?
Ja chce z nimi się wstrzymać do moja córka i tak jest duża i nie potrzeba jej dodatkowego tuczenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry