reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Majowe Mamy 2016

Żeby mi ktoś taki koktajl zrobił...
Dzieci w szkołach, mąż 400 km dalej, a ja się zastanawiam czy wypada iść z pieluszką w gaciach na spotkanie... Mam taki kaszel (tu i tam), a na 18.00 na godzinę powinnam się zebrać.. potem mogę sobie leżeć...
 
reklama
Ja spałam bez przerw ale przy kładzeniu i wstawaniu z łóżka pachwiny bolą, że hej - chyba muszę się przyzwyczaić bo nic lepiej nie jest :/

Co do dywanów to może coś dokupię ale na pewno nie shaggy bo to straszne zbiorowisko kurzu i innych niespodzianek + po kilku miesiącach użytkowania wygląda do kitu, mam jeden i czekam kiedy go wyrzucę :D

Ja urządzanie domku wspominam super, na szczęście wtedy mogłam się skupić tylko na tym a nie dodatkowo na wyprawce dla malucha :D z farbami poszło nieźle, szybko znaleźliśmy to co się nam podobało (ale najgorzej malowało się duluxem), meble, panele, drzwi, schody luz ale najgorzej było z lampami (rok wisiały same żarówki) łazienką (teraz już bym ją zrobiła zupełnie inaczej :D) no i pasek między blatem a szafkami w kuchni i ściana za szafką rtv nadal nie zrobione, miałam już multum pomysłów ale wszystko mi się opatrzyło, więc czekam na objawienie :D
 
Zaczelo mi dokuczac swedzenie skóry wieczorem chyba z 3 czy 4 dzień. W nocy spie normalnie i nie czulam swedzenia. Wybalsamowalam sie i ide wziac wapno. Musze zrobic proby wątrobowe....wrrrrt ciągle coś i ciągle pod górę....
Kaylla Aspat Alat i bilirubine zrobić?

Tak, alat, aspat, bilirubina całkowita i fosfataza zasadowa. Ja akurat fosfatazę miałam cały czas w normie, a alaty, aspaty i bilirubinę podwyższoną, ale może być też inna kombinacja u kogoś innego.

Ja dzisiaj w miarę się wyspałam, ale też bez szału. Byłam u ginekologa, ale szczerze mówiąc wyszłam tylko zdenerwowana z tej wizyty. Nie dość, że lekarz miał obsuwę o jakieś 40 minut, to później chyba starał się nadrobić stracony czas, bo cała wizyta trwała może 5 minut. Tylko zerknięcie na wyniki badań, badanie ginekologiczne właściwie bez słowa komentarza, i 30 sekundowe USG, żeby sprawdzić czy serduszko bije. Kolejna wizyta kontrolna za 2 tygodnie, w międzyczasie miałam się umówić na dokładne USG z pomiarami - idę we wtorek, to może wtedy się czegoś dowiem. Bo dzisiaj to wyszłam trochę zniesmaczona z tej wizyty, niedoinformowana, bo właściwie prawie nic nie powiedział (zakładam, że jakby coś było nie tak, to by powiedział). Ja też czasami nie zapytam się o wszystko, co mnie nurtuje, bo jak widzę, że ktoś się spieszy i chce się mnie pozbyć z gabinetu, to mi wszystkie pytania uciekają:/
W ogóle podczas badania lekarz się mnie pytał czy czuję skurcze i stawianie się macicy, ale ja tego nie czuję. I nie wiem czy tak może być. Bo lekarz stwierdził, o właśnie ma pani skurcz (już chyba drugi raz podczas wizyt u niego). A ja wtedy nic nie czuję, albo po prostu nie wiem, co powinnam czuć:/ Bo do tego, że mała się rusza, kopie, przeciąga już się przyzwyczaiłam i może po prostu nie zauważam innych rzeczy. Nie wiem, czy takie stawianie się macicy można przegapić?
A jak u was wyglądają wizyty kontrolne? Macie dokładne USG na każdej wizycie, czy też wygląda to podobnie jak u mnie. Bo ja już stwierdziłam, że jeśli jeszcze kiedyś będę w ciąży, to chyba pomyślę nad innym lekarzem, takim który będzie miał więcej czasu dla pacjentki.
 
dzien dobry, u mnie dla odmiany dzis za oknem slonko swieci. rano zaprowadzilam corke do szkoly, potem wywieszenie prania, posprzatalam kuchnie i poodkurzalam wszedzie no i co? myslalam ze kregoslup mi peknie, brzuch jak kamien, wiec teraz odpoczynek. musze jeszcze zamowic adaptery do fotelika i wozka. nie mam jeszcze lozeczka. wrr. tylko ubranka wozek i jakies pierdoly dla mnie. ostatecznie mam jeszcze czas. ale jak czytam ze wy juz ze wszystkim gotowe to dostaje szalu ze ja jeszcze w lesie.

tak, stanowczo mam dzis dzien marudzenia :dry:
 
Kaylla u mnie wizyty i lekarz to porażka. Gdy planowałam ciąże, mój gin obiecywał złote góry, zainteresowanie i wszystkie nadprogramowe badania, zeby nie powielić sytuacji z pierwszej ciazy... Tymczasem badanie ginekologiczne u niego miałam ostatni raz w 13tc. Oprocz tego badania krwi w pierwszym trymestrze, dwóch badan moczu i sprawdzanej trzykrotnie hemoglobiny (?) nie miałam nic więcej. Moja wizyta wyglada tak: dzień dobry! To już 29tc, jak sie czujemy? To dobrze, zapraszam na usg. Hmmm. Mała rosnie, serce bije... Wymiary w porządku. Jakieś pytania? To zapraszam do pielęgniarki zważy panią i zmierzy ciśnienie... That's all. :D o takie sprawy jak witaminy, czy inne sprawy związane z moim życiem z życiem musiałam pytać sama, zawsze. gdyby nie kontrole na IP i w klinice genetycznej miałabym watpliwości i po ostatniej rozmowie z moja polozna wiem, ze zaraz po wizycie kontrolnej po porodzie zmienię lekarza.
 
wszpolczuje takich lekarzy :/ Ja chodzę prywatnie i póki co jestem zadowolona.

Kaylla ja zawsze czuje skurcze, aż mnie rozpiera. niestety macica stawia mi się często. Po tym stwierdziłam właśnie, że coś jest nie Tak i rzeczywiście po badaniu wyszło, że szyjka miękka i lekko skrócona
 
Mój lekarz tez nic nie mówił :p wszystko pytam powiedział mi ze jak nic nie mówi to znaczy ze wszystko jest w porządku :) ale ja zawsze pytam:) usg zawsze trochę dłużej trwa
Wszystko ładnie mierzy to badanie ginekologiczne trwa krótko :) u nas tez pogoda do d....ale mam dużo roboty bo mamy gości córka ma dziś 3 latka :)
 
Kaylla ja wizyty i usg mam osobno. Ale wizyta trwa zawsze z 20 minut. Teraz mój lekarz odszedł z enelmedu wiec nie wiem jak będzie u tego do którego się zapisałam.
Co do skurczy i stawiania sie macicy to ja też tego nie czułam w pierwszej ciąży, teraz powiem, ze czuję rzadko. Ja do dnia porodu z synem starszym nie wiedziałam co do skurcz i gdyby nie bóle z krzyża to od przodu nie wiedziałabym czy skurcz jest czy nie.
 
U mnie wizyta trwa ok. 15-20 minut i zawsze mam USG z pomiarami, na szczegółowe USG idę dodatkowo do innego lekarza więc ogólnie jestem zadowolona. A to stawianie się macicy czym się charakteryzuje? Twardnieniem brzucha? Bo ja w sumie też nie wiem czy coś czuję heh
 
reklama
Siemanko. :)
My dziś nad morzem. Mąż wczoraj oznajmił, że zawodowo ma jakieś sprawy w Koszalinie, więc możemy na weekend pojechać i sobie pospacerować. Właśnie czekam aż skończy spotkanie i potem juz spędzamy weekend. :)
W ogóle mój mąż więcej ogarnia niż ja. Sprawy formalne, dokumenty wszystkie ( to on pozakładał segregatory na nasze rożne papiery), pilnuje terminu moich wizyt i badań, bo ja w tej ciąży jestem tak zamotana, że nie wiem. Schodzę z góry na dół, ale po co zeszłam juz nie pamietam. :) No i rozróżnia body od pajaców. Nawet ostatnio coś wspominał że nie mamy rampersow.

Co do dywanu - u nas będzie okrągły ze sznurka robiony na szydełku przeze mnie. Juz mam w komplecie z takiego samego sznurka koszyczki.

Co do farb - u nas Dulux sie nie sprawdził. Co prawda ładnie kryje, ale łatwo odpryskuje i nie jest zmywalny a tak zapewnia producent. Szybko widać gdzie była plama. Dlatego teraz w pokoju małej będzie Beckers. Próbki w Leroy zakupione.

Kaylla - jeśli chodzi o moje wizyty kontrolne, to trwają one zawsze minimum 40 minut do godziny. Na każdej wizycie mam analizowane wyniki rożnych badań, badanie palpacyjne na fotelu, USG dopochwowe i USG brzucha. A jak lekarza coś niepokoi tonzrobie dodatkowo jakieś np. przepływy, dodatkowe konsultacje ( miałam w I trym. endokrynologa). Lekarz mój jest świetnym fachowcem i ja go uwielbiam, bo zawsze sie mną wspaniałe opiekował. Nie tylko w ciąży, ale podczas rożnych akcji typu chore jajniki, jajowody, poronienia, laparoskopie. Kaylla jeśli zastanawiasz sie nad innym lekarzem prywatnym, mogę polecić kontakt. Ja do niego trafiłam przez przypadek z zapaleniem cewki moczowej, bo ani żaden gin ani żaden urolog nie umieli mi pomoc. Dostałam takie leki od jakiegoś konowała, ze miałam gorączkę 40 st, dreszcze i maź musiał wzywać pogotowie, bo mu przez ręce leciałam. Zaczęliśmy szukać lekarza i wpadliśmy na niego. Przyjął nas wieczorem po 20... Wyleczył w ciagu kilku dni!
 
Do góry