Ja też poczytałam trochę na ten temat i na razie nie ma dowodów, które wskazywałyby na to, że usg szkodzi dziecku. Musiałam zasięgnąć opinii, bo 1 usg miałam w 5 tyg wg. OM i dr, która mnie badała nawrzeszczała na mnie, że to absurd, aby na tak wczesnym etapie robić usg, że może zaszkodzić zarodkowi w tak ważnym dla niego okresie, że nawet na studiach uczą, że usg wykonuje się w 8 tygodniu.. Jak się dowiedziała, że poroniłam 2 x na wczesnym etapie to dodała, że usg nie powstrzyma poronienia... Brrrrrrr.......Co za nieempatyczny babsztyl, miałam ochotę udusić własnymi rękami.