Hej dziewczyny, ja zaczynam wlasnie 34 tydzien. Jak bylam w szpitalu lekarze mowili ze po 34 to juz z gorki bo plucka dziecka sa juz rozwiniete i tak chcialam doczekac tego 34, teraz znowu sobie mysle, ze juz tak nie duzo do 37 zostalo, zeby maly nie byl wczesniakiem, bo pozniej tyle jezdzenia po specjalistach. W tym tyg skrecamy i ubieramy juz lozeczko, mysle ze bede spokojniejsza. Torba tez spakowana. W piatek mam wizyte, malego czuje juz bardzo nisko, mam wrazenie ze po dlugim spacerze moglabym zaczac rodzic. Wiosna mi sie udzielila i wcinam lody. U nas tata.nie wchodzi na sale, tylko w pokoju odwiedzin.