reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Tak więc jestem po wizycie i jutro ląduje w szpitalu:( crp ciągle wysokie a duomox nic nie pomaga i będą mnie leczyć dozylnie. Pessara boi sie wyciągać przed 36tc bo może się zacząć akcja porodowa....pocieszajace jest to że szyjka się nie skraca( ma 1cm) nie ma rozwarcia a dzidzia zdrowa i wazy 2400.
 
No właśnie ja tez mam mieszane uczucia raz jade w pasach a raz nie.. Mi zas nie pika na szczescie , pasy zapinam niby troszke inaczej bo na brzuchu ich nie mam .. A na yt pokazane jak zapinac.. W sumie w razie W pasy mnie przytrzymaja więc troszkę bezpieczniej.. Hmm..Ale tez nie chciala bym dzidzi by sie cos stalo..:\ ehh.. Dobrze ze to juz koncowka bo człowiek psychicZnie odpocznie z tego bacia sie o brzuszek.. Ja mam brzusio malutki więc tez jeżdżę do konca:)
 
Tak więc jestem po wizycie i jutro ląduje w szpitalu:( crp ciągle wysokie a duomox nic nie pomaga i będą mnie leczyć dozylnie. Pessara boi sie wyciągać przed 36tc bo może się zacząć akcja porodowa....pocieszajace jest to że szyjka się nie skraca( ma 1cm) nie ma rozwarcia a dzidzia zdrowa i wazy 2400.
Trzymam kciuki by szybko zbili infekcje. Ja pewnie też niedługo wyladuje;( powinnam dziś Ale wstrzymuje się.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry