Jarzynka79
Zaangażowana w BB
Dzieñ dobry. Kurcze ja sobie myślałam że fajnie jak dzidzia w maju się urodzi bo spacerki ,fajnie ciepło i ubierać grubo nie trzeba ,ale te upały są do bani. Człowiek siedzi w chałupie jak za karę i czeka praktycznie do wieczora żeby można było wyjść .Mieszkam na wsi ale na podwórku glaca .Do lasu blisko ale trzeba po słońcu maszerować żeby do niego dojść .Żeby po tych upalach jesień odrazu się nie zrobiła, bo znowu trzeba będzie w domku siedzieć z powodu deszczu .
a i zamrożę trochę bani żeby zupki można było gotować.Wiadomo zawsze trochę kasy mniej na sloiczki się wyda i wiem co tam w środku jest .Chłopakom jak gotowałam zupki to zawsze trochę więcej robiłam , później do zamrażarki i jak się uzbierało parę różnych zupek to codziennie nie trzeba gotować .