reklama

Majowe Mamy 2022

Ja od 10 lat mam problem, chyba genetyczny, już miałam dwa zabiegi, jeden parą, drugi laserowo, po laserowym jeszcze mi ślady nie zniknęły, a już wyszły nowe żyły haha Jedyne co możesz zrobić to pończochy uciskowe (2 stopień ucisku), mam czarne i nie wyglada to najgorzej :)
ja miałam usuwana żyłę odpiszczelowa w jednej nodze, znieczulenie w kręgosłup jak przy cc. U mnie to też genetyka... Tato ma żylaki, mama nogi w pajączkach. Już zacznę kupowanie rajstop do jesiennych stylizacji, słyszałam że spoko są scholl. A powiedz mi, takie rajstopy mocno uciekają? Da się normalnie funkcjonować czy ciężko? Nigdy nie nosiłam.
 
reklama
ja miałam usuwana żyłę odpiszczelowa w jednej nodze, znieczulenie w kręgosłup jak przy cc. U mnie to też genetyka... Tato ma żylaki, mama nogi w pajączkach. Już zacznę kupowanie rajstop do jesiennych stylizacji, słyszałam że spoko są scholl. A powiedz mi, takie rajstopy mocno uciekają? Da się normalnie funkcjonować czy ciężko? Nigdy nie nosiłam.
Te rajtki Scholla jakoś uciskają ale nie jest to takie profesjonalne podejście, jeśli chcesz uciskowy produkt, który jest badany i zachowuje odpowiednie strefy ucisku to tylko medyczne, ja mam jakiejś szwajcarskiej firmy, takie tez dostałam po zabiegu, sprawdzę nazwę jeśli chcesz. Pończochy są bardzo długie, wiec luzik. A te Scholla - na luzie da się funkcjonować, one badziej modelują. W ciazy nie da rady, bo będą uciskac brzuch. Pończochy to inny level ucisku, ale tez na spokojnie nosiłam całe dnie, rajtuz medycznych sobie nie wyobrażam, to musiałoby bardzo cisnąć w okolicy brzucha
 
Dzień dobry :) mi nie doszły żadne objawy , stresuje mnie to trochę. Niepotrzebnie naczytałam się internetu i teraz się boję pustego jaja :( USG w czwartek....
W pierwszej ciąży nie miałam jakiegokolwiek objawu po za brakiem miesiaczki. O ciazy dowiedziałam się w 6 tygodniu bo byłam mloda i nie pamiętałam kiedy dokładnie mialam ostatnią miesiączkę. W drugiej ciąży objawy pojawiły się okolo 8 tygodnia, ale nie mdlosci, a zawroty głowy, uderzenia gorąca, kołatanie serca i tak się utrzymywało az do porodu. Nawet pamiętam, ze jak leżałam już na sali matki z dzieckiem to dalej miałam uderzenia gorąca. Obecnie po za powiększonymi piersiami, 32 dniem cyklu ( a miesiaczki mam po okolo 24-25dni) i sporadycznym bólem w podbrzuszu nic mi nie jest. Ba, czuję się milion razy lepiej ni w czasie poprzedzającymi okres, bo nie mam wzdętego brzucha, biegunki i zatrzymanej wody w organizmie. Przybijam piątkę, bo na wizytę idę w piątek 🙂 i nie mogę się doczekać jak nie wiem co 😍😍😍
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry