Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
I wyobrażam sobie jaka będzie dzidzia ehhh Jeszcze tyle czasu:-)



Mam dosyć!!!!
Witam majóweczki!
A propos seksu, to u nas nie jest gorzej niż przed ciążą - ale wtedy też nie było z mojego punktu widzenia rewelacyjnie ze względu na moje zmęczenie (praca, dziecko, dom, dziecko nie śpiące w ciągu dnia i chodzące spać wcale nie wcześnie...). Mam nadzieję, że to się jakoś kiedyś unormuje... tylko kiedy! Mój mąż chęć ma prawie zawsze, a ja wieczorem mam oczy na zapałki i tylko marzę o spaniu... Zresztą nigdy późny wieczór nie był moją ulubioną porą na seks...
Natomiast seks po porodzie to dla mnie temat trudny. Bardzo długo mnie bolało, chyba z rok, lekarz mi tłumaczył, że to te "samorozpuszalne" szwy się tak długo rozpuszczają..... ach może by się udało bez nacięcia tym razem????
Znieczulenie do porodu.... nie miałam, nie wiem jak to jest, niestety. Miałam poród wywołany, cała akcja 5 godzin ale darłam się tak że następnego dnia nie mogłam mówić. Ponoć poród wywoływany jest bardziej bolesnyW ogóle cała akcja do przeżycia owszem, a czy od razu poczułam miłość? Jak mi położyli Maksia na brzuchu to muszę powiedzieć, że byłam na początku raczej w szoku..... ale wkrótce było ok.... chociaż faktycznie uczucie było niesamowite jak już był ze mną, nawet jak dotknęłam po raz pierwszy tę malutką płaczącą istotkę na moim brzuchu.....
A teraz kocham go bardziej niż calutki świat razem wzięty i jeszcze trochę :-)
Widzę, że ja naprawdę nie jestem odosobniona w kwestii zapotrzebowania na sex...a już myślałam, że jestem jakaś innabo naczytałam się w gazetach i ksiązkach, że w ciąży apetyt rosnie...a tu taka niespodzianka
Pozdriowionka dla wszystkich majóweczek
oby tylko nasi Panowie z nami wytrzymali :-):-):-)

hehe
Jak przeczytałam wypowiedź "Kocham mamę" to się popłakałam (przypomniał Mi się mój aniołek teraz miałby ponad 2 miesiące :-() ale śmieszna opowiastka z tym wapniem :-)
My może za 2-3 lata wprowadzimy się do domku i już się nie mogę tego doczekać
Ja też mam takie kłucia ale gin powiedz że to normalne i żebym się nie martwiła więc głowa do góry ;-)
za to polecam serek wiejski z "Piątnicy" bardzo dobry i lekko słonawy jak feta
)