reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Witam.U mnie pochmurno.
Wspolczuje wam dziewczynymja od kad przestalam karmic cycem sa dlugie przerwy w jedzeniu a szczegolnie nocki cale przespane :-)
Niesia wspolczuje
 
reklama
Hej kochane!
Dołączam do mam, które miały koszmarną noc. Miki był ze mną w łóżku, i mam wrażenie, że budził się co chwilę. Karmiłam go chyba z 5 razy w nocy, był bardzo niespokojny.
Nie wiem o co chodzi, czy to zęby idą i mu dokuczają... czy mu nie wystarcza mój pokarm (no ale gdyby nie wystarczał, to by chłopina wolniej na wadze przybierał, a tymczasem on przybiera pięknie).
Jestem koszmarnie zmęczona..... :-:)-(

Niesia, oby psinka się znalazła!
 
Cześć Kochane,

Nie było mnie długo...myślę o Was codziennie...chyba nie nadrobię, brak mi ostatnio czasu...po przeprowadzce mam masę roboty, R dziś ma obronę a od przyszłego tygodnia mamy zacząć robić pokoik Ami...u nas ogólnie ok.

Postaram się dziś wieczorkiem wpaść i coś poczytać, bo aż głupio, żę piszę a nie przeczytałam nic co naskrobałyście przez ten czas co mnie nie było

Teraz korzystam, bo Ami usnęła...jak nie śpi, muszę mieć oczy wokół głowy, bo Nasz Skarb już zaczyna raczkować i jest jej pełno wszędzie...najgorsze, że uwielbia kable i komputer R, bo jest przeźroczysty i ma kolorowe wiatraczki (musimy wyłączać zasilanie, bo już obczaiła, gdzie się go włącza) :szok:

Buziak i Miłego Dnia Dziewczynki
 
Wiktoria nie sądzę, żeby się znalazł. Wczoraj biegałam po okolicy, a potem mąż całe miasto zjeździł przez 1,5 godziny i nic. Mieszkam w Łomży a tu jest ponad 60000 mieszkańców. Za młody jest to piesek, żeby sam znalazł drogę do domu, miał prawie 4 miesiace, a z nami był dopiero 2 tygodnie. Pewnie ktoś już się nim zaopiekował :-:)-:)-(.
Iwonka Ty to pewnie nie odczuwasz nawet że masz drugie dziecko:tak:. Ładnie je, śpi, nie płacze, zdrowe... Czego można chceć więcej.;-)
 
hej Dotkass zycze udanego urzadzania sie wyobrazam sobie jak to z dzieciaczkiem ciazko jest...to super ze zaczyna raczkowac moj nie siedzi ale pewnie przyjdzie na niego czas ..;-)pozdrawiam zagladaj jak tylko mozesz

niesia przykro mi ... szkoda zwierzaczka tylko miec nadzieje ze ktos dobry go przygarnol
 
Ostatnia edycja:
Wiktoria dzięki za miłe powitanie, myślałam, że już o mnie zapomniałyście :-(, albo nie chcecie już mnie znać, bo tak żadno bywam :zawstydzona/y:, a co do siadania Dareczka, napewno przyjdzie na nirgo czas w odpowiednim momencie, zanim się obejrzysz usiądzie i zacznie chodzić :tak:
 
Cześć kochane!
Ja już lepiej się czuję, mąż też, poszedł do pracy :tak:
Hanię omineło jak narazie. Ale za to marudzi od rana strasznie.
Ja spałam wczoraj 4 h w dzień i o 19:30 już spałam aż do 8:00, nadal jestem zmęczona:szok:
Zaraz zabieram się na spacerek z małą, ubieramy pierwszy raz kombinezon zimowy bo zimno brrrr..:baffled:
 
hej dziewczyny
witaj Dotkass fajnie ze juz jestescie u siebie i wiem ile to roboty my sie tylko z jednego pokoiku przeprowadzalismy a Matko ile bylo rzeczy to ja sie dziwie dzie to bylo upchniete?? :confused::confused::confused:

Adas mi spi pewnie jak wstanie to jedzonko i zawrot glowy dobrze ze wstalam wczesnie to wszystko sobie zrobilam... a tak wogole jutro mam 2 baseny swoj i Adasia a ja dostalam okres:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a jak teraz nie pojde na base to mnie wywala ze szkoly:baffled::baffled::baffled::baffled: kurde ale los a ja nie umiem i nie uzywam tamponow :baffled::baffled::baffled::baffled::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
 
reklama
niesia, dla mnie to tez ogromny sukces - przez poltora miesiaca dawalam mu co dzien - dwa cos do sprobowania z lyzeczki, a to kaszka, a to jabluszko, a to marchewka.. wszystko pociamkal i wypluwal. juz nie mialam nadziei na poprawe, kiedy znalazlam zupke jarzynowa w szafce - i mowie, dam, a jak Masio nie zje, to dorzuce do Fiolkowej zupy. i zjadl CALY sloik :-D az sie trzasl i plakal miedzy jedna i druga lyzeczka! komedia. tylko ja dalam po drzemce jego balkonowej - 3h dygal. i taki wyglodnialy pieknie zjadl. od tamtej pory codziennie jeden sloik obiadku jakiegos i co drugi dzien owoce, co drugi kaszka. ale tylko sloiki wchodza poki co. i pamietam, by bylo min 2h przerwy miedzy posilkami.
butle trenuje codziennie - nie wypije nic, na wszystko odruch wymiotny, dawalam rozne rodzaje mleka (nawet smakowe humany, co Filip uwielbia), kaszki, soczki, wode, swoje mlesio. nic. juz nie powiem, Filip prawie samo mleko 2 pije ;-) zamiast swojej 3R. no coz, przeciez nie wyrzuce.

kurcze, pamietam tylko, ze Filip tez cyrkowal swego czasu z jedzeniem i butla, ale jakos latwiej poszlo chyba.. a moze juz zapomnialam.. tylko pamietam, ze on ode mnie butli nie chcial, ale jak go zostawialam z mama na pare godzin to wszystko wypijal. a ten gamon nic, raz nie jadl przez 9h. no zalamka. a ja na studia chce wrocic..

Wiktoria
, no ja juz sie zblizam do stwierdzenia, ze moj jest jakis dziwny nieksiazkowy. nie dosc, ze sie rozwija jak szogun, to jeszcze od malenkiego spac w dzien nie chcial nic, w nocy co chwile pobudka.
dziwak i tyle.

ja juz powoli marze o koncu karmienia, mam dosc. mlody nieraz i co godzine sobie popija, co chwile puszczajac cycka - i fontanna leci. gryzie, ciagnie glowe, no masakra.
jeszcze miesiac maks pociagne i sie nazre jakiegos czosnku, cebuli czy papryki ;-) a moze wszystkiego naraz ;-) :-D
 
Do góry