Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kinna to ile masz lat jesli mozna spytac?


:crazy: Kinna-ADHD

akurat czytalam o tym ostatnio.ciezko jest stwierdzic u takich malych dzieci,nawet do kilku lat:-)predzaj maja chandre terrorysci mali.poprostu zlosc i gowno w nich jest


wszystko dzis jest do gory nogami.padam.tatus jeszcze w pracy-szczesciarz
teraz ja ide zadbac o siebie,kapiel.narazie kobietki

Super podejscie podoba mi sieale czuję się młoda duchem
.


Witam.
Byłam dziś z Młodym u lekarza/szczepienia. Narobiłam takiego bydła, ale normalnie szlag mnie trafił.
Pielęgniarka w wywiadzie się pyta: dziecko zdrowe?
Ja na to, że miał wysypkę- alergie na coś, ze kichał , ale kataru nie ma.
Ona do mnie z mordą: PANI MATKĄ JEST, TO PANI NIE WIE CZY CHORE CZY ZDROWE. PO CO PANI PRZYSZŁA CHORE DZIECKO SZCZEPIĆ! MY MAMY WIEDZIEĆ CZY ZDROWE?
Jezu, jak mi ciśnienie skoczyło . To ja jej na to, ze właśnie oni, bo od tego są , żeby zbadać dziecko, ja matka jestem ale medycyny nie kończyłam.
Ona: LEKARZ TYLKO ZATWIERDZA, PANI MA WIEDZIEĆ , TO NA PANI RYZYKO SĄ SZCZEPIENIA.
Moja mama nie wytrzymała i mówi, to po co są obowiązkowe, jak i tak na własne ryzyko - to my nie chcemy większości szczepień.
No i w tył zwrot, na korytarz, ubieramy Młodego.
Ludzie patrzyli na nas jak na wariatki. W tym czasie małpa/pielęgniarka-od-7-boleści wołała matki z zdrowymi dziećmi ( do szczepienia) , żeby przechodziły do części dla chorych dzieci, bo lekarz do każdego chodzić nie będzie.
.
Najpierw pediatra bada potem "kwalifikuje" do szcepienia:-)


Teraz juz nie powtórze go bo to są 4 str.waszych postów

I nie wiem jak ale nie dam rady na nie odpisac 


Aż do bólu
Potem może juz nie być tak ładnie 




Boję sie zgubić watek bo potem ciężko sie odnależć -chyba nocki zarwe


Szwarou jestem pełna podziwu że tak się angażujesz.Szwarou dzielny jestes tata !!!! no tak czasami jest ze nie ma czasu nawet cos zjesc czy sie umyc.Pewnie masz racje ze sie urazila w dziaselka ,niestety takie niewinne dziexci a cierpia przez te zabkowanie.
Wraca o 19:00 a wtedy już kąpię małą i nie widzi taty, tylko na weekendy. Tak musze sobie dawać sama radę zresztą pewnie jak większość z nas. Takiego męża ze świecą szukać