Aurelko, mocno trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Nie martw się, to nie musi oznaczać nic złego, Maksio miał też kiedyś infekcję pneumokokową, dostał antybiotyk i po sprawie. Tak naprawdę wiele dzieci je ma, tylko nikt tego nawet nie wie, dopóki nie wystąpi gorączka itd. Tylko producent szczepionki przeciw pneumokokom nakręca sprawę tak, jakby fakt "posiadania" pneumokoków był równoznaczny z Bóg wie jakimi chorobami, a nie jest!!
Zobaczysz, Mikuś dostanie antybiotyk i będzie dobrze - całuję Was mocno!!!!