reklama

Majóweczki 2008

Kwiateczku Borys też ciągle coś ma w buzi :baffled: aż się dziwie ze jeszcze nie miał żadnych aft ... z tym że często robi to nieświadomie i wtedy wystarczy go upomnieć jak się zamierza ....
Ja mam koty i ich żarcie leży na ziemi ...bałam się bardzo jak zaczął raczkować ( a zaczął bardzo wcześnie) ze będzie brał je do buzi i się zakrztusi :szok: ale tylko raz wziął , zobaczył ze nie smaczne i już teraz nie wkłada . :-D
Za to przekłada je do miski z wodą

:baffled:
 
reklama
A ja ciagle w domu,choc pranie powieszone:tak: jemy teraz z dziewczynkami i slonce tez juz zaszlo i nie wiem czy wysjc czy nie,zeby nas deszcz nie zlapal.Potrzebuje isc do sklepu po salate,pomidory,ogorki do kanapeczek....
Kwiateczek klikasz w czyjs nick np moj tam nad awatarkiem i otwiera ci sie profil danej osoby,masz tam wszelkie info kto kiedy sie logowal ostatnio,gdzie jakie posty ktos napisal ...
 
Witam

Mini - Moja córcia tez nie jest zainteresowana rywoaniem kredkami. Woli je przekładac, układac itp.

mamita - Mój mąż tez czasem mówi, że pewnie znalazłam sobie kochanka w internecie a wczoraj siedział w tym samym pokoju i wypytawał coja tam tak piszę.

szopek - Co do tej kasy dawanej na chrzest to będziesz chrzestną czy zwykłym gościem?.
 
u nas kredki byłby pewnie zjedzone ale za to znikopis jest jak najbardziej hitem :tak::tak:
Mini u nas psie chrupki niestety Majce smakują :zawstydzona/y:tak jak i psia konserwa:sorry2:więc trzeba pilnować Majkę jak zbliża się do psich misek no bo i w misce z woda można umyc rączki albo rozchlapać po podłodze i myć podłogę:-D
 
Boszzzz...nie było mnie chwilę, a tu 2 strony naskrobałyście :szok:


Dotkass my tez się brałyśmy za rysowanie ale długopisem i szybko musiałam to schować bo zobaczyłam że wypoczynek w salonie była maźnięty:sorry2:. Zastanawiam się nad tą tablicą i znikopisem, tylko nie wiem czy nie jest jeszcze za mała na to na pewno plusem jest to że jest to bezpieczne ale z drugiej strony kolorów zero:sorry2:

My rysujemy kredkami...niestety mam w domu BAMBINO, a zapominam kupić jej świecowe, na szczęście tak jej się podoba mazanie po kartkach, że nie "rysuje" na niczym więcej...kredki jedynie wędrują do buźki, ale jak rysujemy, to siedzę z nią...najlepiej, gdy sadzam ją na krzesełku przy jej stoliczku, wtedy siedzi grzecznie, a jak jej się już nudzi to odpycha stolik i idzie bawić się dalej...Ostatnio Ami narysowała jakieś kreski różnokolorowe i pytam ją, by opisać rysunek co to jest, a Ona, że kotek, jajo i "kula"= kura, przyczepiłam rysunek na lodówce i rano R się mnie pyta czemu tak opisałam, skąd wiedziałam co Ami narysowała, a ja mu na to, "bo mi powiedziała"...boszzzz...jacy Ci faceci niepojętni :-D:-D:-D

Dotkass ale na trawke to i tak pewnie nie raz Amelke bedziesz wysadzac jak jej sie zachce gdy bedziecie gdzies na spacerku czy gdzies :tak:

Klaudia jak jest tylko bez pampka to odrazu sika na podloge i zawsze przezywa ze stoi w kaluzy :-D

Wiem, wiem...ale śmiałam się z tego jak zabrzmiało to śmiesznie, że wychodziła, by na trawkę zrobić :-D:-D:-D, a co do Ami, też jak chodzi po domu bez pieluchy, najczęściej przed kąpielą słysząc, gdy R nalewa wodę to sika, a potem tupie w kałuży i się cieszy, a z drugiej strony dziwi co to wyleciało :-D:tak:


Dotkass Amelka lubi rysować ? Borys dostał kredki na urodziny ,takie nietoksyczne dla dzieci powyżej roku, ale średnio jest malowaniem zainteresowany .

Wprost uwielbia i robi to z takim skupieniem i zainteresowaniem, że sama jestem w :szok:, a nawet nie wiedziałam, że są takie specjalne kredki :confused:

Wczoraj kładę się do wyrka a mój mąż pyta czy kogoś poznałam przez internet bo ciągle siedze przy kompie jak on już leży i czeka na mnie:-):-):-)

:-D:-D:-D, chyba każda z nas to przechodziła, bo UWAGA my uzależniamy tzn BB uzależnia, już chyba zdąrzyłaś się przekonać :tak:

u nas Kondzio wszystko bierze jeszcze do buzi i nie moge mu dac bo zje:baffled:

U nas Ami też, można powiedzieć, że wszystkiego chce spróbować, jak jesteśmy w piaskownicy to potrafi wziąść w garść piasek i całośc do buzi, patyki, liście, wszystko co wpadnie w ręcę...ostatnio nawet chciała, ale udało mi się wyprzedzić ruch w kierunku buziaczka ususzonej kupy psiej... :-p:sorry2::dry:

Właśnie włączyłam wczorajszy M jak M, spadam oglądać, skoro tak fajne się skończyło :tak:
 
witam i ja...pochmurno i wietrznie...
i jaka pogoda, taki nastrój...:-(:-(:-(co prawda nie spowodowany brakiem słońca, ale pogoda doskonale oddaje to co czuję...wczoraj byliśmy na pogrzebie siostry mojej mamy, więc mam wielkiego doła...:-( młoda kobieta, która powinna się cieszyć dziećmi i wnukiem umarła na raka...brak słów...

widzę, ze majowe dzieciaczki rozwijają swoje umiejętności z dnia dzień...i tym trzeba się cieszyć...Amelka ślicznie maluje, Maja już pomaga mamusi w myciu podłóg, Zosia ślicznie chodzi przy nóżce taty...a Konrade niedługo dogoni Klaudię pod względem ilości ząbków (u nas na razie postępów, jeśli chodzi o zębole brak) super, po prostu super...
Ha-nna-ah mam nadzieję, ze ta sytuacja z allegro jednak się wyjaśni na korzyść dla Ciebie...ja się ostatnio wkurzyłam, bo kupiliśmy parasolkę używaną, gość zachwalał, że czysta, niezniszczona, mało używana, a do użytku nadawała się dopiero po dokładnym praniu tapicerki w mocnym płynie do czyszczenia...ale to była piersza rzecz, która mi się nie spodobała z allegrowych zakupów - a kupiliśmy już ok 120 rzeczy....
wybaczcie, ze może piszę jakoś bez ładu i składu :sorry2: ale to wina nastroju i braku skupienia...może odezwę się jeszcze wieczorkiem, bo jutro kolejne szkolenie w stolicy...a propos, Iwonka, Dotkass, to jaka u Was pogoda? jak się zapowiada jutrzejszy dzień? ostatnim razem u nas na wschodzie o 3 w nocy było cieplej niż w Warszawie w środku dnia i trochę mi się zmarzło...:baffled:
 
A do kiedy jest m jak m?

Sylwia chyba mieszka w dużym mieście... U nas na chrzciny czy roczek max 200zł od chrzestnych a reszta gości po 100zł:sorry: Ale w naszych stronach zarobki różne:wściekła/y::wściekła/y:

Nie wręcz odwrotnie na małej wsi tyle ze 60 km od Krakowa My byliśmy w szoku ze tyle dawali ale to i tak wychodzi na to że ta kasa bylą wirtualnie bo my dokladnie tyle samo w tym roku oddajemy my nie mieliśmy żadnych postronnych gości samo rodzeństwo nasze i rodzice

Witajcie. Ja jestem nieprzytomna, bo moje dziecię obudziło mnie już o 6.30. Nie pamiętam kiedy wstała wcześniej niż o 8, dlatego moje rozleniowione ciało nie może dojść do siebie :sorry: A do tego obudziła się z płaczem i nie pomagał ani smok, ani dentinox. Teraz też od czasu do czasu chodzi i miauczy, może brzuch ją boli :eek: Jak robiłam kaszę to niemal histeria, więc myślałam, że z głodu umiera, ale zjadła trochę i koniec :confused2:

Kwiateczek, no no, dawaj fotki sukni :-)

Sylwia, jakbyście mieli plan jechać do zoo po 27.06 to może spotkamy się w tym zoo, bo ja mam wtedy egzamin, ale już potem będę wolna. Jak coś to napisz wcześniej żebym mogła sobie zaplanować wyprawę ;-)

Bede pamietać u nas wchodzi w gre tylko niedziela Pasowaloby wam ? Mieliśmy jechać w ta niedziele ale chyba nie bo swiezo po chorobie a w nastepna musi odbebnić impreze rodzinna bo w maju już z jednej uciekliśmy bo pojechaliśmy na Termy podchalań skie Wiec by było akurat
 
My wróciliśmy ze spaceru tak się przejaśniło że sama w szoku jestem.
Dotkass Jesli chodzi o uzależnienia od BB to chyba już mój nałóg-czekam tylko jak teściowa zacznie komentować to że siedzę przy kompie:sorry2::sorry2:
Spadam obiad robić. A potem na imprezkę do chrześniaka na 3 latka:-):-)
 
A ja wróciłam niedawno ze spaceru z córcią. Poszłysmy do miasta do biedronki i po jabłka a potem na plac zabaw. teraz klaudia sobie smacznie śpi.

Puchatka - Dobrze, że ja nie mam psa w domu. Za to miałam do niedawna dwa myszoskoczki i córci lubiła co i rusz podejść do nich i potrząsać klatką.

mamita - miłego imprezowania :)
 
reklama
My tez bylismy w sklepie i na placu zabaw,ale pogoda taka dziwna ze raz cieplo a raz zimno i wiatrzysko ze wrocilismy do domu.

Vanesska dlaej nie chce jesc obiadow,co sie z nia dzieje a do tego teraz i Klaudia ma bunt bo chce jesc sama lyzeczka ale nie moge patrzec jak od macha sztuccami i jedzenie na podlodze i scianach sie rozbija.:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry