reklama

Majóweczki 2008

A ja się relaksuję, "wysłałam" R z Amelcią na spacer, jutro R ma wolne, więc stwierdziłam, że skorzystam i ich wyślę na spacerek, żeby dali mi odsapnąć i odpocząć choć chwilę od siebie ;-):-)
 
reklama
Myślałam, że będzie "ruch", a tu świeci pustkami :dry:, no cóż staje się to już regułą, jak niegdyś to, że gdy się wchodziło po kilku godzinach ciężko było nadrobić :sorry2:

Uciekam pod prysznic...zimny :tak:, w końcu trzeba "zbić" trochę złapanych dziś kalorii ;-):-p
 
Ostatnia edycja:
Hej,

Ja pracuję nad mową małej cały czas. Juz jej nie wyręczam. Pytam o co jej chodzi. Może zacznie coś gadać. Zuzia też lubi sprzątać:tak: Wyzbiera wszystkie okruszzki, Zamiata balkon, z wycieraniem kurzy pewnie też miałaby frajdę. Moja teściówka stwiwerdziła że mała pedantka rośnie. Jak cokolwiek rączki sobie wybrudzi to zaraz je obtrzepuje;-)

kamilka może nie będzie tak źle. Zobaczy że jest dużo dzieci, że będzie miał się z kim bawić i wsiąknie że nie będziesz go mogła ze żłobka zabrać;-)
;-)

A ja tak chciałabym być już w ciąży. Staramy się i nie ma dwóch kresek:-(Boję się że teraz nie będzie tak chop siup jak ostatnio:-(
 
dziubek - U nas jest tak podstawowo mama, tata, baba, czasem dzidzi. pozatym to od kilku dni jest "tak" i "nie"
Dzisiaj np widzę, że córcia się pręży i pytam czy robi kupkę na co ona "tak" i zaraz pytam czy idziemy się przewinąc na co ona "nie" i uciekła.
Nie zawsze jest to takie wyraźnie tak i nie ale wiadomo o co chodzi.
Pozatym to jest "Bumbum" ablo "brumbrum". "am" i "mnia"
No i córcia wie, że kotek robi "miał" a sowa "huhu" kiedyś umiała mówić "kum kum" gdy o żabce była mowa.
No i trzymam kciuki za 2 kreseczki :)

cosmolady - Aż się nie chce wieżyć, żę Twoja córcia miała wtedy 1,5 roczku, wielkie brawa.

Dzisiaj moja córcia poznała dwójkę nowych małych znajomych odemnie ze wsi (a myslałam, że więcej małych dzieci już nie ma).
Pierwszym jest dwuletni chłopczyk, który mieszka na przeciwko mojej rodzinki do której często chodzę (u nich tez jest 2,5 letni chłopczyk). dodatkowo jego mamą jest moja koleżanka z która chodziłam rok do tej samej klasy w szkole średniej. Przeprowadzili się do nas jakies 2 tygodnie temu. Ogólnie nie przepadałysmy jakos za sobą no ale może teraz nasze stosunki się poprawią.
Drugą natomiast nową znajomą jest dziewczynka o miesiąc starsza od mojej Klaudii. Ogólnie jej mamę widziałam pierwszy raz na oczy (mieszkają w trzecim końcu wsi) ale wydaje się sympatyczna. teraz razem z moją żabką jest już 4 dzieci z tego samego rocznika
 
Ostatnia edycja:
panistępelek moja mama mówi, ze ja tak mówiłam jak mialam rok... no ale że nie pamietam to nie potwierdzam :-D
fajnie CI, że mieszkasz na wsi, tez bym czasem chciała... mam kuzynki na wiosce, zawsze uwielbiałam do nich jeździć :tak:

moje dziecię spało dziś do około 7:35 nie obudził się w nocy ani raz na mleko... wczoraj troszkę wsypało mi się za dużo kleiku do mleka może że takie gęste go zasyciło? dziś tez mu wsypię podwójną porcję :-D
 
Dzień Dobry,

Dzień zapowiada się ładny, i mam nadzieję, że szczęśliwy dla nas :tak:;-)

dziubek, trzymam mocno kciuki za dwie kreseczki, ja jak staraliśmy się o Ami nie mogłam zajść przez około pół roku, tak bardzo chciałam i tak bardzo skupiłam się tylko na tym, że nic z tego nie było, któregoś razu się wyluzowałam i myślałam tylko o seksie i bach- udało się :-):tak:

cosmo, czyli u Was dziedziczne umiejętności, ja też ponoć już mówiłam mając rok, a Ami chyba bardziej po Tatusiu, mówi po swojemu dużo, ale i ma dużo mówi "po polsku", szybko się uczy słówek, szybko łapie :tak:
 
Dzień dobry

cosmolady - A ja nawet nie wiem czy byłam gadułą i czy szybko nauczyłam się mówic.
Co do mieszkania na wsi to cieszę się, że mam taka mozliwość no i ża córcia też będzie mogła spędzić tu dzieciństwo :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry