Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
Migocia, kwiateczek cieszcie się, że Wam dzieciaki robią kulkę, ale ją wypluwają, bo jak byłam mała (już Wam kiedyś pisałam, ale przypomnę) potrafiłam niby zjeść kolację, moja Mama zaglądała mi w usta, a ja tak potrafiłam skrzętnie przerzucać jedzenie w ustach, że nie zauważyła, że tam coś jest, z tym jedzeniem więc myłam zęby i kładłam się spać, a rano coś rzułam, okazywało się że kolację z poprzedniego dnia...bleeeeeeeeee i śmieszne i obrzydliwe równocześnie
;-)




;-)




, wiecej grzechów nie pamiętam...mam nadzieję, że jutro wstanie lepszy dzień i nie przyjdzie mi na myśl co by tu jeszcze oczyszczać ;-)
nie wiem jak wytrzymam,tab nie pomagaja
całą noc okładałam Majkę pieluchami zimnymi, podałam jej mocny lek który został wypisany w razie "w" no ale dobrze nie jest... teraz ma 39.8 biedna moja