reklama

Majóweczki 2008

Dotkass ale ja wlasnie mam z tym problem wczoraj nie chcial wyjsc ze zlobka wzielam go na sile i tak sie cala droge darl ze ludzie patrzyli jak na wyrodna matke... :wściekła/y::wściekła/y: a potem tak mnie uderzyl reka ze mnie zabolalo i spadly mi okulary!!!! Nie wiem co jemu??


dobra lece po smroda jak wroce to posiedze z wami...
 
reklama
kamilka, być może to "walka o przetrwanie", której "uczy" się właśnie w żłobku, musisz wyznaczyć wyraźne granice, na ile może sobie Adaś pozwolić względem Ciebie i innych, nie bić, ale np., jak się tak wydziera, i rzuca powiedzieć, że Cię zabolało i postawić na ziemi, odejść kilka kroków, a niech się wydziera, niech ludzie patrzą, co Cię to obchodzi, przecież nie dasz dziecku wejść sobie na głowę, bo za chwilę będziesz miała problem :tak:
 
Zadne zakupy wielkie tylko takie wiecie podstawowe a i tak zapomnialam kupic maki:sorry: wogole to mam zjebany humor i nie chce mi sie gadac:no:
Acha a mi sie podobaja arabowie:sorry:
Kamilka moja Klaudia bije
 
no wrocilam dzis byl spokoj i pytalam o mlodego w zlobku pani mowi ze nic takiego u niego nie zaobserwowala.... wiec to tylko na nas stosuje:no::no::no:

a tak wogole dostalam takiego nerwa!!!!!!! ze ..... od 2 miesiecy czekalam na stelaz od wozka do wczoraj mialam kase ktora stracilam na wczorajsza balange:wściekła/y::wściekła/y: a dzis facet przywiozl stelaz:szok::szok::crazy::crazy::crazy: a ja nie mialam zeby go odebrac dopiero moj maz bedzie musial jechac do firmy odebrac ale facet sie tylko nadzwigal!!!

cosmo u ciebie wlasnie to jest tak i U Iwonki ze jak juz 2 dzieci to rywalizuja i wiadomo mlodsze lapia od starszych albo 'walka" o przetrwanie.... ale moj jest sam... no chyba ze widzi u innych dzieci....
 
Kwiateczek, współczuję zęba, nie masz jakiegoś ketonalu? Bo to naprawdę pomaga. Może trzeba go rozwiercić i nerw wyciągnąć :sorry:

Jeśli chodzi o bycie z obcokrajowcem, zawsze mi się bardzo podobali murzyni i mówiłam tacie, że wyjdę za murzyna. On wtedy się strasznie wkurzał i mówił "ja ci dam za murzyna" :-D Nie to, żeby był rasistą, ale w jego przypadku sprawdza się to, że boimy się tego, czego nie znamy.
Ja podobno nie mam nerwa:no:kilka miesiecy byl otwarty,za kazdym razem jak wypelnia mi kanal to po kilku godz juz masakra:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Dzis powiedzial ze zaczynaja mu sie problemy(to polak)bo pytaja sie go czemu tak dlugo trwa itd,dzis znow zrobil przeswietlenie i wszystko ok:wściekła/y:to czemu nie da sie wypelnic kanalu?We wtorek mam wizyte i ponoc tego dnia ma byc szef:eek:powiedzial mi ze powie zeby sam zobaczyl i ocenil:sorry:ale prywatnie mowil zeby w Polsce to zrobic,podal metode itd bo tu tego sie nie robi:no::wściekła/y:teraz jakos przezyc nastepne kilka miesiecy:eek:
co do murzynow to moja babcia zawsze mowi zeby przywiezc:-D:-D:-Dmoim kuzynka tez ciagle gada ze muzyna najlepiej bo ladni:-D:-D:-D

ja nie lubie murzynów, ale nie dlatego że rasistka jestem tylko nie pasuja mi bo sa wstretni... nie rozumieja słowa NIE... bynajmniej tacy w Wiedniu byli.. chcieli się z nami umawiać (mieszkalam tam z przyjaciółką) my mówiłysmy ze mamy chłopaka a oni ze ic to nie obchodzi i takie tam... potem zaczęłyśmy udawac lesby i tak ich splawiałyśmy :-D:-D:-D OMG to był jedyny sposób na murzynów... mnie za to rumuni kręca... zawsze chciałam miec babe z rumunem ;-) poza tym fantastyczni ludzie tak jak i rosjanie :-)
ja tez,nie jestem rasistka ale blebleble..przed ciaza jak chodzilam na imprezy to jedna polka sie tak lubowala w czarnych i tak co tydz z innym sie obsciskiwala.znalam ja tyle o ile ale jak zobaczylam jak sie z nim caluje to mi sie cofnelo z tyg jedzenie:no::baffled:oni maja takie wielkie usta ze prawie cala jej buzie wylizal:-D:-D:-Dfuj...co do wielkich interesow to wlasnie ponoc nie prawda,zdarzaja sie jak w kazdej rasie:tak:

Z
Acha a mi sie podobaja arabowie:sorry:
ci to najgorszy gatunek..moja kolezanka byla z jednym to lal ja za to ze oddychala normalnie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:za to ze ktos na nia spojrzal to praktycznie codziennie:no:w dupie bym miala jego urode.palant pi....straszny:wściekła/y:

Ola jestes wspaniala matka i kbieta i nawet nie mysl inaczej;-):tak:

ja dzis sie zabiegalam,najwazniejsze ze wyjal mi to z zeba:tak:mam antybiotyk:baffled:znowu:confused2:
Bylam z G u lekarza i wiecie co ma???pekniete 2 zebra:szok::szok::szok:lekarz powiedzial ze od kaszlu ktory go meczy.ma dwa tyg zwolnienia:sorry:i w domu masakra bo ledwo zyje,nawet oddychac mu ciezko:sorry:ale pzrzy kompie wygodnie sie siedzialo:-pboshhh tylko ze on chce isc w poniedzialek do pracy.Teraz jest jego wolny weekend i i tak sie nalezy.boi sie ze jak wezmie teraz wolne to w swieta bedzie robil a teraz powinien miec wolne.....po drugie ma miec operacje znowu na nos i to wkrotce i tez wolne bedzie mial:szok::szok::szok:boshhh wszystko naraz:confused2:
 
Kangurko witaj po przerwie i zagladaj czesciej
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Masz super fryzure. Gdzie teraz bedziecie mieszkac?

hej kochane, miałam tylko jednego posta zapamietanego, wiec na niego odpisuje...

MM przenosze się do Ojcowa (Park Ojcowski). Zamieszkam 2 km od Zamku w Pieskowej Skale i słynnej Maczugi Herkulesa :-)
To jest jakies 25km od granic Krakowa, koło Skały.
Domek nie jest spełnieniem moich marzeń, ale... nie miałam wyboru. Nie będę tutaj wchodzić w szczegóły.
Domek piętrowy, z rynku wtórnego, do kapitalnego remontu.
Dom remontujemy od miesiąca i narazie mamy zrobione instalacje wod, kan i co.
Ogrzewanie gotowe od tygodnia, tylko brakuje jakiejs koncówki a w serwisie Viessmanna nie ma :wściekła/y: Jutro dopiero ma dojsc i mam nadzieje ze wreszcie zaczniemy grzac te chałupe!
Kanalizacje robili we wsi w październiku i jeszcze nie ruszyła, ale sie podpielismy.
Do tego mam zrobiona nowa instalacje elktryczną na pietrze, na parterze w czesci (staram sie robic minimum bo kasy brak), i czesciowo w piwnicy (to co potrzebne do kotłowni. Zrobione sa tez wylewki na całym pietrze i w piwnicy gdzie byla ziemia.
Przenieslismy kuchnie do innego pomieszczenia i robimy u góry łazienke na korytarzu.

Dzisiaj fliziarze robią psi pokój, na kraty oddzielające moje piesy bede musiala poczekac z tydzien :confused2:

Łazienka zaczyna sie flizowac w sobote, a ja mam narazie płytki tylko na podłoge :szok:

A do zrobienia jeszcze tyle ze nawet nie jestem w stanie tego wymienic.
Powiem jedno - musze sie tam przeprowadzic w listopadzie, bo od grudnia mam isc do roboty :-D Zabawne, nie sądzicie??
Przez to wszystko mam takie jazdy, ze albo dostaje głupawki, albo mam stany depresyjne i wyje z byle powodu :cool:
 
kangurka, kupiliście dom??? gdzieś przeoczyłam chyba ten fakt :zawstydzona/y:, remont mówisz? wiem coś na ten temat, bo i u nas od półtora tygodnia dzieje się meksyk w domku, choć fakt robią tak szybko, że jestem w :szok:...napewno się wyrobicie, w końcu jeszcze dwa tygodnie macie, jakoś dacie radę :tak::-)
 
reklama
Kangurka a ja tak dzis o Tobie myslaalam:sorry:dawno sie nie doodzywalas,zastanawialam sie czycos sie stalo.Juz wczoraj w sumie mialam pisac no ale jakbys wyczula:-D:-D:-D
Fajnie ze macie domek,troche bedzie trzeba zrobic ale bedzie Wasz:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry