reklama

Majóweczki 2008

Jeszcze w temacie zębów...
Ja jestem psychol i mam taki lęk przed dentystą, że... nie byłam 17 lat :zawstydzona/y:

Mój M. zarejestrował mnie w grudniu na wizytę - umrę, normalnie umrę jeżeli wogóle tam wejde :no:
 
reklama
kangurka, to fakt nieciekawie :no:, kurcze my jesteśmy przed kredytem, niby dom kupiliśmy z agotówkę, ale musimy się dokredytować na wykończenie, już się boję, ale cóż nie mamy wyjścia :sorry:

Doti, ja na ten remont tez sie pożyczyłam :-(
Wszystko musze spłacać i dlatego musze w te pędy gnać do roboty.
No ale miałam wybór - wynajmować od wariatki dom (a i tak chce nas wyrzucic), czy próbować to zmienić kosztem zadłużenia się i ryzyka ze ten dom moze nie byc kiedys nasz...

Takie życie.
 
najpierw;
Ja się chyba wtrącę w tą cała dyskusję o poście Dotkass.
Nie rozumiem tego.:no:Nie tego co napisała Dotkass tylko jakiś takich fochów za przeproszeniem.
Czytałam , było osadzone w kontekście i zabrzmiało jasno.
Nie miałam najmniejszego problemu ze zrozumieniem o kogo chodzi dlatego, ze nie był to post oderwany od świata forumowego tylko wynikał z tego co akurat było napisane.
Jeśli ktoś śledzi forum nie powinien mieć problemów ze zrozumieniem i dorabiać ideologii.
Teraz ciągniecie tematu w stronę absurdu czyli że jedyna akceptowalna formą pisania jest cytowanie każdego i odpisywanie , jest po prostu śmieszne. To nie odrabianie lekcji. Wcale nie wynikało to z postu Dotkass i wtykanie jej tego co nie napisała tylko psuje atmosferę.
Nie będę dyskutować o tym czy się zgadzam z Dotkass, (a zgadzam się tylko po części). Chodzi mi o dorabianie treści. Nagle wszyscy obruszeni, dotknięci, bo jedna z forumek napisała co ja wkurza. Nie poleciała po nickach, licząc chyba, ze jako istoty rozumne wydedukujemy z kontekstu. Przeliczyła się i teraz dziewczyny chlipią po kątach. Więcej dystansu.
W sumie najbardziej powinna być urażona Kamilka która akurat zachowała się z klasą i nie darła szat, nie trzaskała drzwiami.
Często piszę tylko o sobie ale nie poczułam się urażona.;-)

Potem:
Migotka-
popieram, na cycki przyjdzie jeszcze czas. Strzel sobie drugiego dzieciaka a potem idź na tunning. Skarżysz się an brzuch( sratatata) to ci go od razu spłaszczą.
Kwiateczek- Miku nie je nutelli, jest uczulony na kakao. Ze słodkości daję mu kanapkę z powidłami.
kangurka - witam po przerwie. Wracasz do pracy czy idziesz do nowej? Jakiej, jakiej? z domkiem nie za ciekawie ale nie ma to jak własny kąt.
kamilka- Miku mnie bije,rzadko to rzadko ale jednak. Częściej mnie szarpie za włosy i siebie też. Nikt u nas w domu się nie targa za kudły, nikt nikogo nie bije.
 
Ostatnia edycja:
boszzzzzzzz...szopek, jesteś WIELKA, dziękuję, że potrafiłaś przekazać to czytelnie, bo ja chyba nie dałam rady :sorry:, co do kamilki, zachowała się z klasą i szacunek ogromny dla niej, okazało się natomiast, że osoby po których nie spodziewałabym się mało dojrzałego zachowania tak też się przedstawiły niestety
..i na tym zakończmy temat niedobrej Dotkass ;-) dziękuję
 
sZOPEK tY JAK COS JUZ NAPISZESZ TO...:-D:-D:-D:-D
Co do nuteli to pamietam ze Mikus uczulony:sorry:moj tez szkrab tylko nie wim na co.czasem jak zje jogurt cos sie pojawia a na drugi dzien nic:baffled:
Kangurka to rzeczywiscie macie zamieszane:no:zycze zebyscie go odkupili a tym czasem szybko sie przeprowadzili od tej zolzy:angry:
 
Kangurka ja tak panicznie sie balam dentysty kiedys:tak:ale w osmej klasie sie zaparlam i zrobilam naraz dwa zeby:szok:cala sie trzeslam ale zrobilam bo juz jedynek gornych to pol nie mialam:no:musisz sie przemoc,popros o znieczulenie!!!
 
najpierw;
Ja się chyba wtrącę w tą cała dyskusję o poście Dotkass.
Nie rozumiem tego.:no:Nie tego co napisała Dotkass tylko jakiś takich fochów za przeproszeniem.
Czytałam , było osadzone w kontekście i zabrzmiało jasno.
Nie miałam najmniejszego problemu ze zrozumieniem o kogo chodzi dlatego, ze nie był to post oderwany od świata forumowego tylko wynikał z tego co akurat było napisane.
Jeśli ktoś śledzi forum nie powinien mieć problemów ze zrozumieniem i dorabiać ideologii.
Teraz ciągniecie tematu w stronę absurdu czyli że jedyna akceptowalna formą pisania jest cytowanie każdego i odpisywanie , jest po prostu śmieszne. To nie odrabianie lekcji. Wcale nie wynikało to z postu Dotkass i wtykanie jej tego co nie napisała tylko psuje atmosferę.
Nie będę dyskutować o tym czy się zgadzam z Dotkass, (a zgadzam się tylko po części). Chodzi mi o dorabianie treści. Nagle wszyscy obruszeni, dotknięci, bo jedna z forumek napisała co ja wkurza. Nie poleciała po nickach, licząc chyba, ze jako istoty rozumne wydedukujemy z kontekstu. Przeliczyła się i teraz dziewczyny chlipią po kątach. Więcej dystansu.
W sumie najbardziej powinna być urażona Kamilka która akurat zachowała się z klasą i nie darła szat, nie trzaskała drzwiami.


Się podpisuje... tez nie rozumiem.. i jestem zaskoczona mile i niemile bo osoby po ktorych bym się nie spodziewala pokazały klasę... po co cały ten wywód reszty też chyba nie skminię... bo jak dla mnie każdy powinien pisac otwarcie o tym co mysli a to że komuś się to nie spodoba... no coż takie "tiutianie" chyba nie dla mnie...
 
kangurka - witam po przerwie. Wracasz do pracy czy idziesz do nowej? Jakiej, jakiej? z domkiem nie za ciekawie ale nie ma to jak własny kąt.

Idę do nowej :sorry::>
Mam robić za asystentkę szefa, prawą rękę...
Będę miala różne rzeczy do roboty, ale przede wszystkim mam odciązyć szefa, a w pierwszej kolejności... uporać się z dwuletnimi zaległościami biurowymi :/
Byłam na rozmowie o tę prace w dziewiątym miesiącu ciąży i gość czeka na mnie do tej pory :-0

boszzzzzzzz...szopek, jesteś WIELKA, dziękuję, że potrafiłaś przekazać to czytelnie, bo ja chyba nie dałam rady , co do kamilki, zachowała się z klasą i szacunek ogromny dla niej, okazało się natomiast, że osoby po których nie spodziewałabym się mało dojrzałego zachowania tak też się przedstawiły niestety
..i na tym zakończmy temat niedobrej Dotkass ;-) dziękuję

O kurczaczek... :shocked2: chyba nie jestem w temacie :eek:

Kangurka to rzeczywiscie macie zamieszane:no:zycze zebyscie go odkupili a tym czasem szybko sie przeprowadzili od tej zolzy:angry:
Oby Twoje życzenia się ziściły, a baba jest niespełna rozumu i zatruwa nam życie strasznie :wściekła/y:

Kangurka ja tak panicznie sie balam dentysty kiedys:tak:ale w osmej klasie sie zaparlam i zrobilam naraz dwa zeby:szok:cala sie trzeslam ale zrobilam bo juz jedynek gornych to pol nie mialam:no:musisz sie przemoc,popros o znieczulenie!!!

Ja chodziłam odważnie co tydzien ... aż natrafiłam na jędzę która sie na mnie wyżyła bo moja mama czekając ze mną w kolejce 5 godzin, zwróciła jej uwagę ze gada z koleżanką a pacjenci czekają... :confused2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień Dobry,

U nas słoneczko za oknem, liczę, że żadnych burz dziś nie będzie ;-):-)

Jutro jedziemy po zakup glazury, już się nie mogę doczekać, zobaczę wykonaną robotę po drugim tygodniu prac naszych robotników ;-):-)

kangurka, to super, że tyle czekał na Ciebie :tak:, a czeka Cię nie lada wezwanie, po takiej przerwie, w nowej pracy i jeszcze poprawiać po kimś, robić porządek w bałaganie z dwóch lat, ale napewno dasz radę :tak:, nowy szef także w to wierzy skoro tyle na Ciebie czeka :-), to bardzo ważne być docenianym w tym co się robi :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry