reklama

Majóweczki 2008

Kangurka, super okolica, może na wiosnę pojedziemy na wycieczkę do Ojcowa, to zajedziemy do Ciebie na kawkę ;-)

Kwiateczek, to czym zajmują się stomatologowie w Anglii, wyrywaniem?? Kanał musi być wypełniony. Poza tym niemożliwością jest, żeby martwy ząb bolał :no: Jedyne co możesz odczuwać, to ból dziąsła wokół niego. Może on wcale nie jest martwy?

Kamilka, moja nie bije, ale ja myślę, że musisz stanowczo reagować na takie akcje, bo z czasem może być coraz gorzej.

Ja dzisiaj byłam u ortodontki i znów ponaciągana jestem. Kurde, ortodontą zostać trza było, babka taką kasę trzepie, że się w pale nie mieści, nawet chyba lepiej niż dentysta, bo ona ledwo pierdnie i już każe płacić 150 zł. Na dwie osoby to już wychodzi razem 300, a wizyty mamy co 3-4 tygodnie. Za tą kasę, co już wydaliśmy u niej, cycki bym sobie zrobiła. :confused2:
 
reklama
Migotka zawod dobry:tak:tutaj to juz masakra:szok:
Co do zeba to chodzi o to ze mnie nie boli dziaslo:no:za kazdym razem jak wypelnia mi kanal (3-4 razy juz)to mnie boli zab,dotknac sie nie moge.Z racji tego ze to jedynka to az boli pod sam nos:szok::no:dzis az mialam dretwa warge:no:Ten dentysta to polak.mowi ze by mi zrobil(jakos fachowo sie to nazywalo cos na rrrreees...cos tam)trzeba dziure zrobic pod nosem,gdzie kanal,wyciac i tego samego dnia trzeba kanal wypelnic:tak:Jakas dfziewczyna tak zrobila ale w Polsce:sory:pojechala i teraz wrocila,on jej szfy zdejmowal.Tutaj duzo rzeczy nie robi nie wiem czemu.Tak samo lekarz pierwszego kontaktu,nie jest po studiach tylko kursach jakis:angry::angry::angry:pomagaja tak ze bagatelizuja problem najpierw:angry:a potem jak jest gorzej to idziesz od razu do szpitala sama albo spowrotem do konowala i wtedy on laskawie popchnie cie dalej:angry:jesli bedzie chcial a bez tego ani rusz:angry:my z alergia stoimi bo dla nich kazda wysypka to egzema:angry:i Kondzio ja wlasnie tez ma i jej sie nie leczy oczywiscie:angry:tu sie zawsze czeka az samo przejdzie a jak nie to wtedy cos robia i trwa to wieki:no:
Kiedys rozmawialam w szpitalu z polskim lekarzem i on mowil ze maja taki system i on sam tez nie moze nic zrobc czy dac inne tabletki bo maja jakas liste i z tego tylko daja:no:a jakies gorsze przypadki to juz rzekomi specjalisci musza widziec:no:dla mnie ci specjalisci to jak nasi lekarze pierwszego kontaktu choc nasi wiedza wiecej bo ci tylko w danej dziedzinie:baffled:
 
Migotka ja mam znajomego protetyka:sorry:napisze chyba do niego na NK czy zrobi mi odrazu cala proteze po znajomosci:-D:-D:-D wtedy bedzie zglowy bol zeba na zawsze:sorry:

A no wlasnie zapomnialam dodac o cyckach:-D:-D:-D dOTKASS JUZ NAPISALA WSZYTSKO:sorry:
 
Witam! Widze że wczoraj się działo na wąteczku-ruch taki że szok. A My prądu nie mielismy wczoraj:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Taka wichura była i deszcz padał ostro i transformator padł od wiatru. Dopiero ok. 22 włączyli. A. chciał w tym czasie Braciszka robic ale stanowczo odmówiłam:szok::-D

Migocia, panistepelek, kwiateczek, nie chodziło mi o Was, jakbyście to były Wy nawet nie zainteresowałybyście się tym co napisałam, bo zwyczajnie byście tego zapewne nie przeczytały...nie chciałabym wymieniać imiennie, choć zapewne jak będzie trwało to dłużej wspomnę o tym ukradkiem- zobaczymy czy dana osoba to przeczyta :-D:-D:-D...no nie ważne, pewnie pomyślicie, że coś ze mną nie tak, skoro tak wyskakuję z czymś takim, nie chodzi mi tu o osoby, które nie pojawiają się, bo zwyczajnie nie mogą, czy nie mają jak i po jakimś czasie znów się pokazują, chodzi mi o osoby, które są, ale tylko same dla siebie, nie dla innych :tak:


:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:Ja też?......
Migocia, kwiateczek cieszcie się, że Wam dzieciaki robią kulkę, ale ją wypluwają, bo jak byłam mała (już Wam kiedyś pisałam, ale przypomnę) potrafiłam niby zjeść kolację, moja Mama zaglądała mi w usta, a ja tak potrafiłam skrzętnie przerzucać jedzenie w ustach, że nie zauważyła, że tam coś jest, z tym jedzeniem więc myłam zęby i kładłam się spać, a rano coś rzułam, okazywało się że kolację z poprzedniego dnia...bleeeeeeeeee i śmieszne i obrzydliwe równocześnie :tak:;-):-p:sorry::sorry::-D:-D:-D
Zuzia jak ma kluski w zupie albo mięso na obiad to czasem wieczorem gdzieś sie w buźce znajdzie:laugh2::laugh2::laugh2:

za nami cięzka noc... wyobraźcie sobie że wzywałam pogotowie do Majki bo w ogóle nie mogłam jej zbić gorączki i nie przyjechali... bo nie maja pediatry jedynie mogli mnie zawieźć do centrum pediatrii gdzieś w SO po czym musiałabym sama wrócić do domu... ciekawe co wtedy z Michałem i jak mam się włóczyć z dzieckiem które ma 41 stopni gorączki :wściekła/y: całą noc okładałam Majkę pieluchami zimnymi, podałam jej mocny lek który został wypisany w razie "w" no ale dobrze nie jest... teraz ma 39.8 biedna moja
:szok:U nas jak nie ma pediatry to ogólny lekarz przyjeżdża. Taka gorączka i nie przyjechali-normalnie jestem w szoku:szok::wściekła/y:

ja nie lubie murzynów, ale nie dlatego że rasistka jestem tylko nie pasuja mi bo sa wstretni... nie rozumieja słowa NIE... bynajmniej tacy w Wiedniu byli.. chcieli się z nami umawiać (mieszkalam tam z przyjaciółką) my mówiłysmy ze mamy chłopaka a oni ze ic to nie obchodzi i takie tam... potem zaczęłyśmy udawac lesby i tak ich splawiałyśmy :-D:-D:-D OMG to był jedyny sposób na murzynów... mnie za to rumuni kręca... zawsze chciałam miec babe z rumunem ;-) poza tym fantastyczni ludzie tak jak i rosjanie :-)
Mój gin z ciąży jest murzynem i jakoś nie lubie go ale mam powody-to cymbał. Ma kilkoro dzieci z różnymi kobietami i rzeczywiscie słynie z tego że nie rozumie NIE:-D

Ola ja Cie podziwiam. Ja mam jedno dziecko, nie pracuje a u mąż byc moze bedzie musiał w delegacje jechac-nie wiem czy dam sobvie rade.
 
:-D:-D:-D, oj na cycki przyjdzie czas, jeszcze drugie dziecko nimi wykarmisz, a zęby to podstawa, pocierpisz, ale jak błyśniesz uśmiechem to od razu jaśniej się zrobi :tak:;-):-), a cycki tylko przysłoniły by świat, i po co Ci to??? ;-):-p

Jakbym miała cycki, to akurat ktoś by zwrócił uwagę na zęby :-D Od razu przypomina mi się film "Boski żigolo", jak poznał babkę, która miała penis zamiast nosa. Zabrał ją do chirurga plastycznego. Ona wychodzi już po operacji i widz oczekuje, że zobaczy normalny nos, a ta wychodzi z wielkimi cycami (penis na twarzy został :-D).
 
mamita, napisałam kto, skończmy już proszę ten temat, zrobiła się burza, że :szok:, qwa już nic szczerze nie można powiedzieć, bo się po łbie dostaje, problem polega na tym, że każdy rozumie jak chce rozumieć i niech już tak zostanie :sorry:
 
kangurka, kupiliście dom??? gdzieś przeoczyłam chyba ten fakt :zawstydzona/y:, remont mówisz? wiem coś na ten temat, bo i u nas od półtora tygodnia dzieje się meksyk w domku, choć fakt robią tak szybko, że jestem w :szok:...napewno się wyrobicie, w końcu jeszcze dwa tygodnie macie, jakoś dacie radę :tak::-)

No raczej niecałe dwa :no: A tu każdy dzien robi wielką różnicę.
A dom... powiedzmy ze kupuję :confused2:. Miałam wziąć kredyt ale mimo zapewnien ostatecznie go nie dostałam. Więc kupuje go ktos inny a ja mam znaleźć mozliwosc odkupienia go w ciągu kilku lat. To troche popieprzone... Ale jak pomyśle o wspaniałych możliwościach bytowych w tym kraju to mi się nóż w kieszeni otwiera :wściekła/y:
Do tego wszystkiego, baba od której wynajmujemy aktualnie dom - robi jazdy od tygodnia.
Najpierw wymyslila ze ona bedzie teraz remontowac (kucie, wymiana rur itd...) łazienkę. Wiec zabronila korzystac z wanny. Potem robotnicy robili wode i odcieli ciepła na 2 dni! Kolejne 2 dni nie mialam wody wogole - nawet w kuchni. Kibla nie mialam 2 dni (akurat wtedy bylam z dzieckiem u mojej mamy, wiec tylko M. załatwiał sie z psami :shocked2:).
Teraz nam wciska kit ze wszystko jej psujemy i demoluje złośliwie i celowo! Wymyśla takie rzeczy ze szkoda gadac...
Juz sie nie moge doczekac az jej powiem zeby sie waliła, bo spadamy stąd!
Narazie nie moge jej powiedziec, bo mielibyśmy jeszcze gorzej...

Kangurka a ja tak dzis o Tobie myslaalam:sorry:dawno sie nie doodzywalas,zastanawialam sie czycos sie stalo.Juz wczoraj w sumie mialam pisac no ale jakbys wyczula:-D:-D:-D
Fajnie ze macie domek,troche bedzie trzeba zrobic ale bedzie Wasz:tak:

No prosze - to ktoś o mnie jeszcze myśli :-p :-)
No własnie chcialabym zeby koniec-końców był nasz. Cały remont robimy pod nas.

Kangurka, super okolica, może na wiosnę pojedziemy na wycieczkę do Ojcowa, to zajedziemy do Ciebie na kawkę ;-)

Nooo, się rozumie!
Może wreszcie nasze lale się poznają :tak:
 
reklama
kangurka, to fakt nieciekawie :no:, kurcze my jesteśmy przed kredytem, niby dom kupiliśmy z agotówkę, ale musimy się dokredytować na wykończenie, już się boję, ale cóż nie mamy wyjścia :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry