reklama

Majóweczki 2008

Ja to muszew uciekac.Jak mnie nie widzi to jest dobrze.jak bylismy u G i zostawal z dziadkami jak np.pojechalismy do sklepu itp to ponoc dziecka nie bylo,ani nie steknal:sorry:a jak weszlismy to sie darli ze dziecko takie bylo grzeczne jak nas nie bylo a jak weszlismy to koniec:sorry:
W ogole zostawal chetni no ale jak pisze jak nas nie widzial:tak:nie plakal.Jak trylko widzial jedno z nas w kurtce tak kaplic.
Poza tym zrobil sie nie grzeczny.teraz my mamy proplem z biciem:baffled:G raz mnie klapnal dla zartow i Kondzio zobaczyl to tak mnie okladal ze nie moglam sie od niego odgonic:szok::szok:n ie daje rady normalnie.Wczoraj przyszla moja kolezanka z synkiem a on go od razu popchnol,plaskacz:no:ona sie smiala ze mu oddaje teraz ale szok.mam nadzieje ze sie uspokoi bo jak do zlobka bedziemy chodzic:sorry:
 
reklama
Wiktoria- Kamilka wspominała o maści.
Jak poznałam, ze coś nie tak? Jak Miku siusia robi mu się na końcówce siusiaka balonik wypełniony moczem. Teraz już mniej jak działamy ale wcześniej to duży był. Odciągam wieczorem w kąpieli i w dzień za pomocą linomagu.
rozumiem juz na szczescie u nas sie tak nie robi a myslalam juz.. bo zanim sie wysika siusiak sie robi inny jakby balonik a M mowi ze normalne:zawstydzona/y:

panna migotka a mi sie znowu wydaje ze takie rozmowy to ciut wczesniej nie przed samym progiem jak juz ma pojsc... nie chce sie madrzyc bo malego stawiam i on sam idzie i robi mi papa... ja nie uciekam mowie idz do cioci otwieram drzwi i wchodzi ja juz sie nie odzywam nic poprostu idzie podejrzewam ze jak za dlugo bym stala w tych drzwiach mogłby nie chciec isc


Iwonka super ze po Twojej mysli :tak: rozumiem Cie naprawde ;-)
 
Migotka U nas w przedszkolu mówia,zeby długo się nie żegnać bo to jeszcze gorzej.Rozmowe przeprowadzić w drodze po a w placowce zaprowadzic do grupy dać buziaka i zmykać. Nauczycielki z całymi grupami płaczacych dzieci radzić sobie muszą najbardziej na początku roku,wiec wiedzą co mówią.Juz ich głowa żeby dziecko zabawić.
Wiki mam nadzieję że u Ciebie tez bedzie oki ;-)
 
Witam dziewczyny

my juz na nogach maz poszedl na kurs dzisiaj na caly dzien:-):-):-) ale sie ciesz bo normalnie dziala mi na nerwy:-D:-D

a ja sobie z adasiem zjadlam sniadanko i mysle czy sie gdzies nie wybrac bo juz mi se nie chce w domu siedziec...
 
Witam sie tez
Ja wlasnie jem sniadanko:-p wypije kawke i za robote.wciaz pranie zostalo,posciele jeszcze musze wyprac.
Kamilka ja tez sama,G pojechal z kolega bo tamten kupuje auto i drugi kierowca potrzebny.
 
I ja witam sobotni.Też sama siedze z dziewczynkami,bo R w pracy ale już mi cieśnienie podniósł i wcale za nim nie tęsknie.
Śniadanka jeszcze nie jadłam,zaraz idę zrobić ;-) W planach miałam jechać do Ikea ,bo tam Vanesska na kulki by poszła,iść na szarlotke i kawe, hotdoga i lody z automatu:tak::-p:zawstydzona/y::-D:-Duwielbiam tam jeść:-p a potem zakupy bo pustki i zapasy się skoczyły..Jutro sama ruszam na podbój galerii kupić sobie kilka rzeczy,w końcu! :sorry2:A R wieczorem idzie do kina na Avatar.
 
hej Laseczki troche pozna ale dobijam z kawa :-D
Ja wysprzatalam mieszkanie i bylam na zakupach. Mysle nad obiadem, mały spi wiec moge posiedziec przy kompie ;-)
a wy co robicie na obiad?
Iwonka trzeba czekac :blink:

kwiateczek wyobrazam sobie my po wekendzie jak wracamy mamy kosmos z praniem :dry:
 
reklama
Iwonka jak to maz idzie do kina,sam?
Wiki stos prania bo tam babcia prala ale u nich jak w kazdym domu inny zapach i jeszcze piec do tego fajki:baffled:nawet nie wykladalam tylko posortowalam i do pralki:sorrki.jeszcze mi swetry zostaly ale mam malo:baffled:tak robie na raty bo nie ma gdzie suszyc.Dzis G ma jeszcze z pracy ubrania i tak w kolo....
Kondzio usnal mi po drodze z tesco.udalo mi sie go przenies wiec ide sprzatc:tak:aaa u nas zucilipelno rzeczy po przecenianych.ponoc z Irlandii to przyjechalo.wsio.proszki.plyny,jakies zarcia puszkowe itp...nawet polskie rzeczy w proszku typu barszcze,dudynie po 10 p:szok::szok:ludzi tam stoi ze nie da sie dojsc:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry