Nikita:)
Majowa Mama 2008
Witam wszystkie Mamuśki z już sporymi brzuszkami. Kajam i się i przepraszam, że całkowicie sie nie odzywałam, ale cały czas w pracy, zagoniona i zmęczona. Ale.... już wkońcu zrobiłam sobie wolne (no prawie) i aż do porodu (tj. 26.05. jak dobrze pójdzie) odpoczywam, to częściej będę zaglądać. Poczytałam sobie troszke co tam u Was słychać, pooglądałam sobie stronki z ubrankami dla dzieciaczków no i wkońcu zaczynam poważnie myśleć o zbliżającym się terminie, kiedy to zobaczę "na żywo" mojego Synusia
.
.
nie no nie jest tak tragicznie ze umieram ale w porównaniu z wczoraj to niebo a ziemia . Dwa razy sobie mierzyłam temperature i na szczescie jak to u mnie brak goraczki tylko chyba niezłe osłabienie bo tylko35 stopni Wiec ja tez ide do łozeczka dalej leżeć bo pól nocy nie spalam
ale moja choroba ma swoje dobre strony, nie musimy jechać do teściówki jutro na imieniny