reklama

Majóweczki 2008

Pola
to jak opisujesz swoją feralną historię, teraz wydaje się śmieszne, ale rzeczywiście gdyby się coś działo, :baffled: najgorszy ten sąsiad co nie chciał zareagować ham jeden, znieczulica totalna.

Co do kosmetyków do kąpieli to jak kupiłam Ollian, tańszy odpowiednik Oliatum ;-)
 
reklama
Mam kupioną całą pościel, ale na początek dziecko sie kładzie w samym rozku (gdzieś to wyczytałam-żadnych poduszek i kołderek). Mam ochraniacze i na pewno je od razu założę, żeby małego nie przewiać.
Materacyk kupie gryka-kokos.
Aha i nie kupuje baldachimu, bo to tylko niepotrzebne siedlisko kurzu.

Zmykam dziewczynki zjeść kapuśniaczek... pychotka :-)
 
magali
ja kupiłam 2 komplety pościeli, ale poduszeczka narazie idzie w odstawkę, mam 2 kocyki i 2 rożki, zobaczę jak i w czym maleństwo sobie upodoba spanko.
A baldachimu nie kupowałam, ale mam moskitierę która będzie chrionić małą przed komarami i muszkami które często wlatują.
Ja założyłam tak moskitiere ze wzgędu na piekielne skosy, które wciąż ograniczają moją inwencję umeblowania.


Szwagierka ma synka 2 letniego i chce żebym jej zamówiła taką moskitierę, ona ma baldachim i narzeka tylko na kurz zbierający się na nim.

Materac kokosowo-gryczany, a ochraniacze chronią przed urazami dziecka, nie będzie się uderzać o szczebelki.
 
rozumiem, ze na razie zadna z was nie jest z Lodzi :no:
ponawiam pytanie co do "wsytroju" lozeczka. znam na razie jedna opinie. w czym najlepiej zeby spalo malenstow? rozek, kocyk, kolderka? czy oslonka moze byc iebezpieczna? a moze nawet lepiej, bo wycisza, ogranicza bodzce zewnetrzne? i jaki materacyk?

Jeżeli masz dobrze wykonana osłonkę nie może byc niebezpieczna, ja mam sztywną, grubą dzięki czemu się nie gnie i nie opada, ja pościel (powłoczkę i oslonkę) kupiłam u tego sprzedawcy i polecam # 3-cz ORYGINALNA POŚCIEL MAMO-TATO - 90 x 120 # (339109919) - Aukcje internetowe Allegro

a co do tego w czym powinno spać to na począetk łóżeczko jest duże, więc żeby dziecko czuło sie bezpiecznie powinno się zawijać (byle nie zaścisło) w rożek lub kocyk :-)
 
a ja lece na gimnastyke dla ciezarnych :) moze puszcza bole w czesci piersiowej i ledzwiowej co ostatnio dokuczaja. a siedzenie przed kompem pewnie nie pomaga. do wieczorka.
 
Jo-anna-on, a u nas z narodzinami Maksia było tak..... Maks urodził się 23 września 2005 czyli 9 miesięcy i 5 dni po ślubie, jakże "przepisowo" ;-);-)
:-D:-D:-D

Dotkass, ja chciałabym chyba pojechać tam wcześniej - może w przyszłym tygodniu? Mam nadzieję, że nie przytrafi nam się sytuacja, w której nie ma miejsc. Ani dojazd do szpitala w godzinach szczytu.
Właśnie tego i ja się obawiam - nie będziew miejsca, szybka akcja porodowa, korki po drodze, nie będę miała czym dojechać :baffled:....

wiecie co ja bardzo sie boje nocy nie chcialabym zeby to wszystko zaczelo sie w nocy... niby wolne ulice mozna jechac i wogole ale noc to nie przyjemna jest...
Ja rodziłam w nocy i bardzo sobie chwalę. Wprawdzie nocka zarwana ale co tam... Dobry i szybki dojazd, bez tłoku na izbie przyjęć, spokój w szpitalu.

Czy Wy stosowalyscie zel do mycia i pozniej balsam czy krem na cale cialko??
Jeżeli Oilatum to tylko to, beż oliwek/balsamów po kąpieli. Jeżeli woda to smarowałam Anię oliwką, łącznie z główką, zamiennie mleczkiem Nivea, na buzię krem bambino.

Cześć Brzuchatki.
Dla poprawy humoru opowiem Wam o moim dzisiejszym dniu...
:baffled::szok:super, strach się bać. Dobrze, że się dobrze skończyło...

ponawiam pytanie co do "wsytroju" lozeczka. znam na razie jedna opinie. w czym najlepiej zeby spalo malenstow? rozek, kocyk, kolderka? czy oslonka moze byc niebezpieczna? a moze nawet lepiej, bo wycisza, ogranicza bodzce zewnetrzne? i jaki materacyk?
Moja Ania spała od początku pod kołderką, w rożku nie chciała, wolała wierzgać nóżkami. Pod główką miała pieluszkę, zeby nie leżeć bezpośrednio na prześcieradle, pod materacykiem wsadziliśmy jaśka, żeby było ciut wyżej. Na łóżeczko ochraniacze ale ze strony od pokoju było łóżeczko bez ochraniaczy, żeby dziecko było zawsze na oku. Dopiero jak zaczyna być bardziej ruchliwe to ochraniacze spełniają swoje zadanie. Materac kokosowy.
 
reklama
Witam,
w koncu mogę się do Was odezwać;-) dzisiaj wrociłam do domu, nareszcie....
Oczywiście nie obyło się bez komplikacji, w piatek stwierdzili u Małej hipotrofię czyli mniejsza wagę dziecka do wieku ciąży. były lzy i panika a w poniedziałek po kolejnym usg że tamto było źle wykonane i wszystko jest w porządku:tak: naprawde można załamać się kompetencją niektórych lekarzy:-( do końca 37tyg będę na lekach a potem już czekamy spokojnie na dzidzię.Zaraz spróbuję nadrobić częśćiowe zaległości:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry