reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Witam.U mnie wietrznie i pochmurno:-(wczoraj nic nie zalatwilam.Do zlozenia wniosku o dowod dla dziecka potrzebni sa oboje rodzice:baffled:no a moj malzonek oczywiscie nie moze sie sie zwolnic cakurat z pracy i ani dzies ani juztro...co sie wiaze z odwleczeniem mojego wyjazdu do Czech:-:)-:)-:)-:)-:)-:)-:)-:)-:)-(Dzis tez moja mama sie dowie czy beda jej robic operacje na kolano,dwa miesiace temy nza podworku sie orzewrocila i do tej pory noga ja boliu,wczoraj jeden lekarz powiedzial ze to bedzie nie uniknione,dzis idzie do drugiego.

Co do zakupow mojego meza to tez kupuje co innego,ale nie tylko on bo i moj sasiad tez a ile ja mam z tego smiechu to mowie wam.Jak go kiedyc wyslalam(sasiada) po make i mleko,przyniosl herbate i cukier,mial kupic zamiast ziemniakow i koperku kupil wode i papierosy,takich przypadkow jest tysiace:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

No i musze sie pochwalic znow! Moje dziecko jeszcze sobie smacznie spi w lozeczku dla siostryczki,ale najlepsze jest to ze jak wczoraj w nim zasnela tak przyszla do nas w nocy o 4:30 pokrecila sie z boku na bok i powiedziala ze idzie...a ja mowie gdzie idziesz? A ona ze do swojego pokoiku i wstala i poszla i polozyla sie do lozeczka spowrotem spac i spi do tej pory! Dziewczyny moje dziecko druga noc z rzedu spi samo! Do tej pory zawsze z nami czy ze mna:sorry2:bardzo sie ciesze
 
reklama
zamiast leżeć, to ja przy kompie siedzę, oj przydałby się laptopik do łóżka...

No laptop to wygoda w takich przypadkach, ja właśnie "gonię" mężulka", żeby router podłączył, bo nie mam dostępu do netu, chybaże siedzę przy stacjonarnym kompie,ale wtedy daje o sobie znać kręgosłup :-(
 
Majoweczki, ja to uciekam na śniadanko- mam ochtę na jajeczniczkę na boczku- idę usmażyć :-), a potem zmykam pozałtwiać kilka spraw, Urząd komunikacji...odebrać badania na glukozę...i udam się do Mamusi- napewno bedzie dobry obiadek, więc pewnie wrócę dziś późno i od razu położę się spać, więc do jutra. Miłego dzionka ;-)
 
O zaczynam juz 30 tydzien :) tak sie boje o te usg,mam nadzieje ze moj szkrabek sie juiz uklada do wyjscia.....wstalo moje dziecie ide dac jej kaszke.O przyjsciu na swiat siostryczki codziennie jej mowie i przypominam.Mam nadzieje ze zanim urodze to bedzie juz spala kazda noc w swoim pokoju i jej sie cos nie odwidzi bo jak pomysle ze mielibysmy spac we czworke ,bo jak bede karmic piersia to nie raz przy tym zasne z malenstwem na lozku naszym i jeszcze Vanesska przywedruje w nocy do nas to.......chyba meza wyeksmituje na drugie lozko lub na podloge.
O slonko wychodzi :)
 
Iwonka, to mnie oświeciło dzięki Tobie, ja tez już w 30 tyg:szok:, jak ten czas szybko leci!!A Vanesska to kochana jest normalnie, będzie super starszą siostrą, zobaczysz:-)
 
Witam Was,
Iwonko, Aurelko gratuluję 30 tc. zanim sie obejrzymy maluszki będą już na świecie:-)

Ja już po śniadanku szykuję się do dentysty, oczywiście uprzedziłam ją że jestem w ciąży, a ona pyta który miesiąc. Ciekawe jakie to ma znaczenie nie wiecie? Ponoć oo znieczulenie chodzi:baffled:
 
Witajcie kochane!
Ja od rana na nogach, umyłam włoski, ubrałam się i zaraz lecę odebrać wanienkę, a potem na cotygodniowe zakupki w markecie, a potem może do babci na obiadek
Także dzień wypełniony zajęciami.

Dotkass
na szczęście problem wózka mam już z głowy, jestem z niego bardzo zadowolona, nie składam go bo lubie sobie na niego popatrzeć i ciiiiiiiiii czasami pojeździć po pokoju hehehe.:-D:-D

Mój M jest taki że jak powiem żeby poszedł do sklepu po czekolade to przyniesie sobie piwko, a czekolady :no::no: dlatego staram sie wychodzić z nim na zakupy. Dzidziusiową wyprawkę wybierałam całą ja, mój mąz nie ma gustu:sorry2: dlatego umywa całkowicie ręce. Ja się ciesze bo nie lubię jak ktoś stoi za mną i pośpiesza mnie, weź to w końcu a nie oglądasz 10 razy.:dry:
 
reklama
Mój na zakupy chodzi "chętnie". Ale ja zawsze tak mu mówię o zakupach, żeby go zniechęcić, bo co z tego, że ze mną pojedzie i nawet wejdzie do sklepu zamiast siedziec gdzieś na ławeczce, skoro jak widzę minę cierpiącego nieszczęśnika to mi się odechciewa.
Co innego zakupy np.spozywcze, wtedy tak się udziela w markecie, że jak wyjeżdża to zostaję z pełną lodówką, a potem połowę wyrzucam :wściekła/y:
Dlatego już bym wolała, żeby wcale ze mną nie jeździł :-D:-D:-D

A wracając do "dzidizusiowych zakupów" to tak mnie wciągnęło, że dziś od rana aż mnie "nosi", żeby gdzieś jechać i coś kupić :-)
 
Do góry