reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

witam, wszystkie Majóweczki :-), pogoda fatalna u nas, zimno strasznie, zaprowadziłam Maję do przedszkola i zastanaiwam się co zrobić z czasem :-), bo coś nic mi się nie chce. najchętnej pognałabym na zakupy dla Jagódki, ale mam juz tyle ciuchów że wstyd, a jeszcze drugie tyle u rodziców po Majce :zawstydzona/y:, co ja z tym zrobię.....:confused:zastanawiam się czy nie wystawić częsci na allegro albo tu na forum sprzedam, bo mam tez takie chłopięce, niebieściutkie, które kupiłam jak jeszcze płci nie znałam...hmm, musze się zastanowić bo zdecydowanie za dużo tego jest.
 
reklama
Dzień dobry.
U nas dzisiaj wietrznie. Zjadłyśmy z Anią śniadanie, teraz Ania ogląda Sezamki a ja tu piszę :tak:. Wstałyśmy 15 min. po 9-tej :-).

No laptop to wygoda w takich przypadkach, ja właśnie "gonię" mężulka", żeby router podłączył, bo nie mam dostępu do netu, chybaże siedzę przy stacjonarnym kompie,ale wtedy daje o sobie znać kręgosłup :-(
Mamy taki router, bardzo wygodna rzecz; spaceruję sobie z laptopem po całym domu a jak sięociepli to go i do ogródka zabiorę. Tylko problem, bo laptop jeździ z D. do pracy i z powrotem.
A odnośnie zakupów to jak nie mogę jechać to piszę szczegółową listę i jakoś mężuś daje radę. Jak co to są konsultacje telefoniczne przecież. A i tak zawsze dodatkowo coś kupi: piiiwo najczęściej. Ale ja i tak mam listę a jeszcze to i tamto wpadnie do koszyczka. To zakupy hipermarketowe. A na inne to ja jużmuszęjechać z mężem (no chyba że po gwoździe jedzie ;-)).

Biorę sięza jakąś robotę. Zajrzę później.
A wieczorem idę do koleżanki - wieki się nie widziałyśy :tak::tak:.
 
Hej Majóweczki:)

U mnie po wczorajszych dolegliwościach nie ma sladu. Ale wiecie mój mężulek też wczoraj miał rewolucje brzuszne.

Co do zakupków męża to spożywcze jak mu na kartce napisze to kupi. Ale z pamięci to połowy pozapomina:) Na zakupy ciuchowe to nie lubi chodzić. Tylko że ja lubię jak on ze mną łazi. Fakt że czasami troszkę marudzi ale chyba jak każdy facet:)

Pola - jeżeli chodzi o dentystę to chyba przeciwskazaniem może być pierwszy trymestr ciąży. Może wtedy znieczulenia nie można brać. Ja jak się swojego gin pytałam o znieczulenie (a byłam w 2 trymestrze) to powiedział że spokojnie teraz mogę go wziąć.
 
Dzień dobry.
U nas dzisiaj wietrznie. Zjadłyśmy z Anią śniadanie, teraz Ania ogląda Sezamki a ja tu piszę :tak:. Wstałyśmy 15 min. po 9-tej :-).

Mamy taki router, bardzo wygodna rzecz; spaceruję sobie z laptopem po całym domu a jak sięociepli to go i do ogródka zabiorę. Tylko problem, bo laptop jeździ z D. do pracy i z powrotem.
A odnośnie zakupów to jak nie mogę jechać to piszę szczegółową listę i jakoś mężuś daje radę. Jak co to są konsultacje telefoniczne przecież. A i tak zawsze dodatkowo coś kupi: piiiwo najczęściej. Ale ja i tak mam listę a jeszcze to i tamto wpadnie do koszyczka. To zakupy hipermarketowe. A na inne to ja jużmuszęjechać z mężem (no chyba że po gwoździe jedzie ;-)).

Biorę sięza jakąś robotę. Zajrzę później.
A wieczorem idę do koleżanki - wieki się nie widziałyśy :tak::tak:.

My router też mamy, ale trzeba go podłączyć- nie moge się doprosić :wściekła/y:.

Co do zakupów to z moim mężulkiem nie mam problemów, zawsze kupi co potrzeba jak idzie sam i nawet przyniesie zawsze cosik pysznego dla mnie :-). Ale wolimy chodzić razem, bo raxniej i jakoś tak podejmujemy wtedy decyzje razem i więcej kupimy ;-).
Co do gustu, nie moge mu zarzucić, że źle wybierze, bo gust ma b. dobry, jak idę kupić ciuchy to zawsze go biorę- on mi zawsze coś wypatrzy (jak baba hehehe), ale z nim nie lubię kupować ciuchów dlka niego, bo marudzi jak kobita ;-), czasem się śmieję, że zamienilismy się rolami :-D

No i tak zjadłam śniadanko i miałam pokazać się jutro, ale musiałam przed wyjściem z domciu spojrzeć. :-p Teraz to naprawdę lecę, ale pogoda się cosik psuje :wściekła/y:
 
Witam wszystkie Majóweczki. Cały czas staram sie Was podczytywać.Przepraszam że wyskakuje z takim tematem ale od wczoraj zastanawia mnie fakt że ruchy mojej Julci są teraz jakieś spokojniejsze i może jest ich nawet mniej . Czy Wy też tak macie??
 
Mój Maluszek taz tak ma :-) nieraz jest bardzo spokojny a nieraz to mi daje tak popalić, że szkoda gadać :-)
 
Dzien dobry Majoweczki!

I znow to samo - wieje i pochmurno, ale zawzielam sie i jak codzien ide na spacer...

Co do zakupow przez Meza, to je nie moge narzekac, zreszta u nas bylo przez dlugi czas tak, ze to wlasnie moj Maz robil wszystkie zakupy do domu i gotowal obiady i takie tam... teraz jest troche inaczej bo ma 3 prace i studia, wiec brak czasu... a ja dalej niebardzo gotuje, bo nie mam dla kogo, wiec zakupy sa nieduze...:D
A na zakupy niespożywcze to najbardziej lubie isc z Mama, to zawsze z 7 godzin pochodzimy.:-D

Asia - z tymi ruchami to normalne, zreszta juz dziewczyny o tym pisaly.:-) A jak chcesz pobudzic dzidzie do aktywnosci to cos slodkiego i na lewy bok.;-)
Moja dzidzia jest natomiast ostatnio strasznie ruchliwa.. i to w nocy najbardziej, az ciezko spac, ostatnio Tate po nerkach skopala.:-D

Milego dnia!
 
Oj ja tez uwielbiam chodzic z moim mezusiem na zakupy :tak:on tez na początku był cały happy tylko teraz to juz coraz bardziej jak chodzimy to taki wkurzony z kazda nastepna minuta ze szok ale co tam i tak go bede ciagac bo tak naprawde to chyba tak od czasu do czasu to lubimy

Dziubek wiesz chyba panuje taki wirus z tymi zoładkowymi problemami bo mój mezus i cała rodzinka tez tak miała tylko mnie nicnie rusza:-pw ogóle w tej ciazy to na takie choroby zarazliwe to mam taka odpornosc ze za sama sie dziwie bo przed to ciagle chora byłam

Wiecie co ja tak od dwóch dni to chyba uswiadomiłam sobie ze to juz tak blisko naszego rozwiazania i pojawil sie jakis taki dziwny strach myslałam ze ja taka odwazna bede a teraz tkie głupie uczucie:confused:
 
reklama
Co do zakupów to z moim mężulkiem nie mam problemów, zawsze kupi co potrzeba jak idzie sam i nawet przyniesie zawsze cosik pysznego dla mnie :-). Ale wolimy chodzić razem, bo raxniej i jakoś tak podejmujemy wtedy decyzje razem i więcej kupimy ;-).
Co do gustu, nie moge mu zarzucić, że źle wybierze, bo gust ma b. dobry, jak idę kupić ciuchy to zawsze go biorę- on mi zawsze coś wypatrzy (jak baba hehehe),
to zupełnie tak jak mój...naprawdę nie mogę na niego narzekać z resztą muszę Go pochwalić, bo naprawdę jest cudowny...:-D:-D:-D:-D dzisiaj wstał już po 5 rano i pilnował, żebym nie zaspała, bo dziś miałam wizytę u diabetologa i trzeba było zając kolejkę...potem mnie zawiózł do lekarza i przyjechał, żeby odwieźć do pracy:tak::tak::tak: naprawdę kochany jest...
 
Do góry