M
madamagda
Gość
Witajcie dziewczyny!
Pożegnam się na parę dni, jestem spakowana i wyjeżdżamy do Boszkowa nad jeziorko. Rzeczy co niemiara, ale część i tak już mam w domku, inaczej bym się nie zabrała.
Zobaczymy jak malutka zniesie taką podróż i nowe warunki. Musze ją przyzwyczajać bo będzie tam jeździć kilka razy w roku
.
Więc PAPA
Pożegnam się na parę dni, jestem spakowana i wyjeżdżamy do Boszkowa nad jeziorko. Rzeczy co niemiara, ale część i tak już mam w domku, inaczej bym się nie zabrała.
Zobaczymy jak malutka zniesie taką podróż i nowe warunki. Musze ją przyzwyczajać bo będzie tam jeździć kilka razy w roku
.Więc PAPA
, tragedia.
, więc chyba nici ze spania
)
po 2 tygodniach I jeszcze tak jakbym chora była słaba kręcilo mi sie w głowie i chyba macica pulsowała...Nie wiem czy to normalne????
bo niestety Malutki potrzebuje uwagi i Oliwka też. Na szczęście nie mam już takiej jazdy z płaczem Michałka jak wcześniej, ale jednak noszenie i bujanie w ciągu dnia to podstawa.
Ale dzidzia była dziś grzeczna i dała mi coś porobić.