hej!
Ola, nieomal sie posikalam, czytajac o poscieli welnianej

dzieki za ten post, bo juz mi smiechu brakowalo ;-)
u nas takiego problemu nie stwierdzam
my nadal borykamy sie z nocnym budzeniem sie co chwile, ale niestety jest coraz gorzej. co z tymi moimi chlopakami jest??? tak samo robil Filip, pobudki coraz czesciej. juz mi sil brak powoli, a nerwow zabraklo juz dawno. spie z malym niby, ale i tak sie budze niewyspana i 'pognieciona' - bo co pol godziny nad nim skacze, w jedna strone i w druga.. spie wygieta.. no mam juz dosc :-(
szczegolnie zle jest ostatnio, nie wiem, czy nie ma to zwiazku z jedzeniem sloikow - TAK, MOJ MASIO ZACZAL JESC SLOICZKI!!!!! POCHLANIA Z LYZECZKI WSZYSTKO!!! - oczywiscie procz mleka modyfikowanego
czy wasze dzieci tez jakos zareagowaly na zmiane jedzonka? moj ma kupe normalna, tylko bardziej pomaranczowa po marchewce, i zadnych wysypek nie ma.. tylko ten niepokoj jakis :-(
poradzcie cos, bo juz mam dosc, Masio nawet godzine sam nie pospi :-(