reklama

Majóweczki 2020

A powiedzcie mi jak z Waszym apetytem? Bo ja w sumie musze w siebie wmuszać.
Jem zdrowo, bilansuje dietę staranniej niż kiedykolwiek (wege), suplementuje ale kurde jeść mi się nie chce wcale.
 
reklama
Ja z synem na pierwszym USG bylam w 6tc i 6d bylo serduszko i wszystko ale ja mam cykle co 25-28 dni [emoji6]Co to znaczy że jeszcze się rozwija? Widać w Polsce ginekolodzy nie maja za grosz empatii, choć ja 7 lat temu z synem dostalam krwotoku w 9tc
Miała na myśli, że w środę 11.09. krwawiłam. To położna taka mało empatyczna. Lekarz na szczęście w porządku.
Zrobił mi bardzo dokładne usg. Wg. Usg mam 3 dni młodszą ciążę i pokazuje termin na 4.05..
Mam cukrzycę ciążową i skierował mnie do poradni diabetologicznej. Mam też zrobić badanie prenatalne, bo to zleca każdej ciężarnej. Ciekawa jestem ile zapłacę za to
 
Kurcze ja właśnie nie mam mdłości tylko mi się w ogóle jeść nie chce [emoji1] zaciska mi się gardło przy śniadaniu (ale to akurat i przed ciaza miałam). Kombinuje z fajnymi posiłkami żeby mi się to jeść chciało. Cóż, może dziecię będzie takim samym niejadkiem jak mamusia [emoji33]

Dziś na obiad robiłam słupki z tofu, warzywa duszone, makaron soba i to wszystko z sezamem. Teraz ulubiona sałatkę z jabłka, gruszki, fety, rukoli z pestkami prażonymi
 
A powiedzcie mi jak z Waszym apetytem? Bo ja w sumie musze w siebie wmuszać.
Jem zdrowo, bilansuje dietę staranniej niż kiedykolwiek (wege), suplementuje ale kurde jeść mi się nie chce wcale.

Jem zdecydowanie mniej niż wcześniej. Śniadanie często na raty, bo potrzebuję przerw na położenie się na moment jak mnie mdli. Ale dzisiaj to przegięłam. Zjadłam całą paczkę chipsów w południe! A normalnych rzeczy to jeść nie mogę, bo mnie mdli:sorry2:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry