Lilka455
Fanka BB :)
Też mam 15 wizytęO tak, potesknic też trzeba.
Kawa... Strasznie chce mi się takiej kawki z ekspresu. A nie mam... Ach....
Na 15.04 umówiłam się na wizytę do lekarza, mam wtedy zrobić też komplet badań przed porodem.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też mam 15 wizytęO tak, potesknic też trzeba.
Kawa... Strasznie chce mi się takiej kawki z ekspresu. A nie mam... Ach....
Na 15.04 umówiłam się na wizytę do lekarza, mam wtedy zrobić też komplet badań przed porodem.
O matko to to juzDziewczyny ja już po wizycie u lekarza
14.04.2020 będę już trzymać w ramionach moja córkęjestem strasznie wzruszona.
Trzymajcie za nas kciuki żeby wszystko było ok![]()
I już jesteś w domu , wszystko ok? Masz się zgłosić na ktg jeszcze?A ja dzisiaj zaliczyłam izbę przyjęć... Na USG u mojego lekarza prowadzącego wyszło że Mały ma trochę za szybki rytm serca więc wysłał mnie do szpitala na ktg. Najpierw mnie tam opieprzyli za to że mnie do szpitala wysłał zamiast na prywatne badanie, potem za to że nie miałam przy sobie jedzenia i wody (położna miała wyraźnie zły humor...) Niby na ktg serduszko zwolniło po chwili do normy, ale i tak się stresuje. Miałyście tak kiedyś?
No to jeżeli jest to lekarz na NFZ to miał prawo Cię skierować do szpitala na badanie. W sumie za coś płacisz składki.Akurat w tym gabinecie nie ma aparatu do ktg
Już jestem w domu, powiedzieli tylko że czasami tak bywa z różnych przyczyn i że mam powtórzyć ktg za 2 dni. Niby wszystko w normie, może się stresowałam wizytą? Lekarz prywatnie, ale umowy ma z NFZ podpisane, składki płace więc nie wiem dlaczego babeczki miały pretensje.
A ja dzisiaj zaliczyłam izbę przyjęć... Na USG u mojego lekarza prowadzącego wyszło że Mały ma trochę za szybki rytm serca więc wysłał mnie do szpitala na ktg. Najpierw mnie tam opieprzyli za to że mnie do szpitala wysłał zamiast na prywatne badanie, potem za to że nie miałam przy sobie jedzenia i wody (położna miała wyraźnie zły humor...) Niby na ktg serduszko zwolniło po chwili do normy, ale i tak się stresuje. Miałyście tak kiedyś?
Przykre jest ogólnie to że do jakiegokolwiek lekarza się dostać to jest cud ja od ponad dobrych 2 tyg walczę między udami z otarciami żadne maści nie pomagająPrzykre że w obecnym czasie, gdzie tak naprawdę ciężko o jakąkokwiek poradę w sprawie zdrowia maluszka, tak Cię potraktowano
Nikomu nie każę skakać nad nami, ciężarnymi, ale empatia i zrozumienie to chyba niewiele...?
Przykre jest ogólnie to że do jakiegokolwiek lekarza się dostać to jest cud ja od ponad dobrych 2 tyg walczę między udami z otarciami żadne maści nie pomagająwczoraj konsultacja online z lekarzem 100 zł i czy pomoże wątpię
mam dość nie wiem jak ja pójdę na porodówkę z takimi udami no wstyd ...
Lekarz pow że to prawdopodobnie otarcie udo o udo przepisał maść i krem do pielęgnacji jeżeli się pogorszy bądź nie zmieni mam się odezwać po świętach ...ech co innego jakby to któryś dermatolog zobaczył na żywo ....mam nadzieję że mi to minie i nie będą jakieś bliznyMyślę że lekarze czy położne nie zwrócą na to uwagi, ale brak komfortu jest
Ciężko cokolwiek doradzić bo z tego co wiem, używałaś już bephanten a to moim zdaniem było najlepsze co może być
A co powiedział lekarz? Przepisał coś?
Przykre to mało powiedziane, mi wszystkie wizyty odwołano, tylko telefoniczne, co było zabawne bo mam pessar i skracającą szyjkę, ze strachu na biegu starałam się załatwić wszystkie badania, a jak na infolinii powiedziałam o GBS to pani do mnie że może mnie umówić na telemedyczną konsultację... Nie umiała odpowiedzieć jak zapytałam "a jak pani doktor pobierze wymaz z pochwy i odbytu?". Żadnej konsultacji stacjonarnej po pessarze nie miałam bo co udało mi się umówić to odwoływano. W końcu udało mi się dostać do innego lekarza który skontrolował pessar, szyjkę, wykonał szybkie usg (by sprawdzić czy ciąża jest żywa), zrobił wymaz i skonsultował ze mną wszystko...
Trochę mi głupio względem mojej gin no ale do niej terminów nie było (no chyba że na koniec kwietnia a po pessarze kazano mi odbyć wizytę po 7-10 dniach gdzie i tak minęły prawie 2 tygodnie).