reklama

Majóweczki 2020

reklama
Czy tylko mnie tak dzisiaj męczą mdłości? Wytrzymać się nie da i nic nie pomaga...
Miałam dzisiaj wysprzątać całe mieszkanie, ale tak mi mdłości dają w kość, że praktycznie nic konkretnego nie zrobiłam [emoji849]
Dzisiaj u mnie z usg 7+0, z daty miesiączki 9+2, o 20:45 mam wizytę u ginekologa, trzymajcie kciuki za moją fasolkę, bo chciałabym bardzo zobaczyć już dzisiaj serduszko [emoji110][emoji3590]
Opowiadajcie jak się czujecie i możecie podzielić się sposobami na te okropne mdłości (o ile w ogóle jakieś skuteczne istnieją) [emoji849]
 
reklama
Zazdroszczę tym co widziały i słyszały serducha..
Ja mam wizytę jutro. Będzie 7+6..

Co do mdlosci ja mam je extra silne...paraliżujące wręcz.. Nieprzerwanie od dwóch tygodni już prawie...[emoji853]
Ubrania z pralni mi się wysypują... Kurzu wszędzie mnóstwo.. A ja nie mam siły na nic.. Z domu nos wychylam tylko żeby zawieźć /przywieźć dzieci że szkoły.. Nie mogę za bardzo jeździć autem bo mam straszne zawroty głowy..
Widzę ogromną różnice pomiędzy dwoma pierwszymi pojedynczymi ciążami a ta z 2 bąblami.
W pracy dogadałam się że zatrudnimy moim podopiecznym dodatkowa osobę do pomocy ale to miało być troszkę później.. Widzę że nie wiedzą chyba że wrócę bo ogłoszenie już wisi od poniedziałku..
Jeszcze 2 kursy dziś... Kółko teatralne... I wszystko sama... Już mam dość tego.. Mąż jeszcze przez pół roku nie wróci... Żyjemy już tak ponad 2 lata..

Wyżaliłam się...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry