Brownagula jakbym o swojej matce czytała! Wiem, że chce dobrze, ale ma brzydki nawyk rozpowiadania różnych rzeczy. Np. o tym, że byłam na ostrym dyżurze, po co komu to wiedzieć, a wiedzą pewnie wszyscy co chcieli słuchać. Co prawda, jak chce to potrafi trzymać język za zębami i wtedy się z niej śmieje, że taka dyskretna jest
Straciatella na mężu to już pewnie wrażenia nie robi, bo druga ciąża. Dobrze, że się synkiem zajmuje, mały będzie się lepiej czuł, jak się konkurencja u mamusi pojawi
Aśku bardzo ładny przedpokój, lubię takie kolorki bardzo, chociaż jakoś tak się zrobiło, że na turkus już u mnie nie było miejsca w mieszkaniu

No i super zdjęcie Mrówka nad telewizorem
W sobotę mamy wolne i szykuje się dzień zakupowy. Choinkę w donicy musimy kupić, jakiś sweter i koszulę dla męża. Strasznie mi się nie chce, bo szybko mnie to męczy, ale mus to mus. W zeszłą niedzielę mieliśmy taki dzień, kupiliśmy dywan w ikei, jakieś spodnie męskie, ja sobie cudna bluzkę na brzuszek, a potem jeszcze na jarmarku bożonarodzeniowym byliśmy. Strasznie się umeczylam, ale dzień udany
