Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Do 4 maja wytrzymam
Oby tylko dziecko nie odziedziczyło po mnie skłonności...


nie wiem czy płakać czy się cieszyć ;-) weekend mógłby mieć jeden dzień więcej 
wczoraj lało masakrycznie
popołudniu się rozpadało i tak całą noc 
a później przy Stochu ;-) ale darłam się z Mrówkiem zdrowo, aż Juliana obudziliśmy ;-) wyginał śmiało ciało 
no przyznam – czerpię przyjemność z patrzenia na niego ;-) ciężki będzie miał dzień
wrócił o 3:30 ;-) do 6 spał na kiblu, przynajmniej mi nie chuchał i dmuchał ;-) ależ delektować się będę jego cierpieniem ;-) już zaplanowałam odwiedziny Lerloy Merlin i Castoramy
sądzę, że będzie zadowolony ;-)
jak złapię wenę ;-)
porównując suwczki, czeka mnie to za 3 dni ;-)
to taka bujda ;-) mnie zszywali, bo przecież Mrówek myśliciel, szedł z ręką przy buzi i rozcharatał mi szyjkę ;-) powiem tak - sam poród to był pikuś w porównaniu do znieczulenia i szycia ;-) bolało masakra i co wbicie stękałam lekarce ;-)
cały czas wyszukujesz jakieś problemy ;-) leci ci po nogach do kostek? nie, to upławy ;-)
przykleił się do twojej nogi i śpi ;-)
powietrze jak na wiosne ahh tak świeżo tylko trochę pochmurnie
a wiecie coś o laktatorach z tej firmy? bo są fajne zestawy

