reklama

Majówki 2014

Cała nasza trójka jest anty plackowa ;-)
Chodzą za mną kotlety serowo-ryżowe z sosem pieczarkowym :zawstydzona/y: może w następny weekend się za nie zabiorę ;-)

____________________________________________________________
})i({ korzystam z telefonu, przepraszam za literówki })i({
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas dzisiaj jednak frytki i kotlety sojowe :). Dalej sie lenie dlatego bedzie pozniejszy obiad ;).
Na obiad miala byc zupa z soczewicy, ale nie chce mi sie robic :p. Len na maxa!!!!!
 
Ptysia patrzylam na allegro i ceny rzeczywiscie sa o niebo lepsze. Zastanawiam sie nad podgrzewaczem, bo mam dosc mala kuchnie i nie wiem czy nie pojde w tradycje czyli goraca woda i garnek ;).

Co sadzicie o diecie matki karmiacej piersia? Macie zamiar sie do niej stosowac? Moja kolezanka przytyla w ciazy 30kg i wygladala fatalnie, ale przez kilka miesiecy skrupulatnie stosowala ta diete. Ona ma bzika na punkcie ciazy, wychowywania dziecka, itd. Nie zawsze sie z nia we wszystkim zgadzam, ale uwazam, ze ta dieta bardzo duzo jej dala, bo schudla wiecej niz przed ciaza i wyglada przepieknie! Ja tez bym chciala jej sporobowac tylko nie moge od niej wyciagnac informacji co jadla. Mowila tylko, ze mieso gotowane i odrzucila to czego dziecko nie moze jesc. Czyli co dokladnie? Wiecie moze?
 
Mamusia Blaneczki ooo placki ziemniaczane ost miałam robi ć uwielbiam :-)

Ja się zmusiłam do sprzątania dzisiaj...zaczęłam prasować serwetki odkurzyłam i umyłam podłogi mopem...padłam :szok: jak mucha...tak mnie zaczął boleć brzuch, nogi mi się trzęsły...a co ja takiego zrobiłam? :-( Nic...Jestem załamana normalnie...
W ogóle od wczoraj bardzo boli mnie pod biustem jak się zaczyna brzuch...pewnie dzidzia naciska, ale taki okropny ból :confused: czasami brak oddechu...Ja to się ostatnio mam , nie wiem...
 
diabliczka mnie tez sie zdarza taki bol i z czasem sam przechodzi :dry:
iza_marta hmm nie mam pojecia co za diete twoja kolezanka stosowala bo w sumie kazde dziecko inne ;-)
 
reklama
IZA też miałam takie podejście ;-) mała kuchnia, będę podgrzewać w garnku ;-) aż Mrówka nie poparzyłam :dry: i poleciałam po podgrzewacz ;-) chodzi mi o mleko oczywiście ;-) bo miałam problemy z karmieniem i musiałam czasami wspierać się modyfikowanym ;-) może na początek nie kupuj, jeśli będzie wszystko ok z cycami to po co ci ;-) (.)(.) same podgrzeją :-D a później to się zobaczy ;-) z podgrzewacza jedynie mleko podgrzewałam :tak: resztę (czyli zupki i obiadki własnej roboty) podgrzewałam normalnie w garnku ;-)

DIABLICZKO mnie ciśnie koło serducha :dry: taki ucisk ... niestety wszystko mamy już podniesione, więc byle do maja ;-)


zajrzałam sobie do szuflady julianowej :zawstydzona/y: lubię pooglądać te ubranka ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry