iza_marta
Fanka BB :)
Wichurka bardzo dziekuje!!!! Zaczynam sie troche stresowac porodu. Nie boje sie bolu ani niczego takiego. Wiem, ze to brzmi glupio, ale boje sie, ze umre albo, ze dziecko umrze. To jest smieszne, ale tego boje sie od poczatku ciazy i zastanawiam sie nawet czy nie isc do psychologa w tej sprawie. Tylko, ze sie tego wstydze i nikomu o tym nie mowie. Nawet teraz zastanawiam sie czy nie usunac tej wiadomosci
.





Jak dotrwam do 37 tc, to zacznę masaże i hartowanie sutków.