reklama

Majówki 2014

Mimi no to pewnie połowy nie spakowałaś w tym popłochu :-)

Iza_Marta a przestan raz na jakiś czas jak zjesz to bez przesady...nie palisz, nie pijesz :-) loda też mam ale dzisiaj miałam kupić arbuza i kurde wyszłam bez...a jeszcze nie zjadłam mniam
Mnie też Niunia strasznie zgaga męczy :( cokolwiek zjem ehhh już nie mam siły

Martyna nie wiem wlasnie...kąpiel długa rozluźnia a prysznic jak slabo czujesz ruchy to cieply strumień na brzuch. Chociaż ja kiedyś źle się czulam i siedzialam z godzinę w wannie , nic nie dalo...
 
reklama
Diabliczka00 nawet wszystko wzielam tylko zamiast zwyklych majtek zucilam stringi do torby :) ale w szpitalu dali takie ich jakies sziatkowe :D :D a i szlafrog zapomnialam, a liste se zrobilam z tydzien wczesniej co dla kogo mam spakowac :) jakos nawet tylko te dwie zeczy niewzielam, ale lepiej za wczasu przyszykowac torbe :) :)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Iza marta, no juz niedlugo kochana...jeszcze troszke...

Martyyyna, tak, ja takie skurcze mialam. Bralam w szpitalu prysznic i czesto pomagal az ktoregos dnia juz nie :D

Mimi, to z tymi wodami mialas identyko jak ja. Tyle ze ja w szpitalu. Ale wlasnie tak lecialo jak siusiu i w wc strumien taki a potem czop.

Anitajas, a takie dusznos i i bezdechy miewalas przed ciaza? Moze poczekaj do porodu? Moze samo minie. U mnie dramat, nie przeszlo. Ale musze rtg klatki zrobic tyle ze mam jeszcze aparat na zabach to chyba nie moge...
 
plan minimum osiagniety ;-) podlogi pomyte,torby popakowane dla męża i Emi.Teraz mąż wreszcie skreca mi przewijak i jeszcze go dzis przycisne zeby mi łóżeczko złożył :sorry: na jutro zostaje mi tylko spakowanie ubran na wyjscie dla siebie i Elizy zeby mąż przywiózł to co trzeba :tak:
 
No to chyba u mnie też już zbliża się ku końcowi. Mała zrobiła się spokojna i chyba musiała się już jakoś wpasować główką bo czuję duży nacisk i takie bolesne kłucie.
 
przewijak stoi,porozkladalam wszystkie niezbedne gadżety.Łóżeczko jednak szanowny mąż złoży jutro i bedziemy musieli lekkie przemeblowanie zrobic w naszej sypialni :sorry:.Tak właśnie do mnie powoli dociera ze to juz tylko 3 dni :szok: tak jakos zaczelam myslec czy wszystko mam i czy czegos nie przeoczylam :eek:
 
Chciałybyśmy sie zameldować oddzielnie :) dzisiaj w nocy,po niecałych 5 godzinach porodu urodziła sie Zosienka.Wazy 3200 g i ma 53 cm.Jest małym krzykaczem! ;)

Dziewczyny znieczulenie zewnatrzoponowe to błogosławieństwo i wcale nie boli wkuwanie igly.Niestety przy bólach partych jego magia troche zanika.Bo parte sa wyjątkowo koszmarne.W pewnym momencie myslalam ze nie dam rady...
 
reklama
nika gratulacje! Dużo zdrowka i cierpliwosci dla Was :)
To, że w pewnym momencie obieta mysli, że nie da rady urodzic to typowy objam osiagniecia ktojejs tam fazy porodu. Tak nam mowili w szkole rodzejia i to tez potwierdzilo sie u mnie przy pierwszym porodzie :)
Jeszcze raz Gratuluję!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry