reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

Dziewczyny mam nadzieje ze to szybko zleci bo inaczej mi rece odpadną. Dziś jest jakiś koszmarny dzien, cały czas płacze, cały czas tylko na rękach i zeby ja bujac. No jakiś koszmar normalnie. Jeszcze ta pogoda taka ze nie można na zewnątrz wyjść bo pada cały dzien...
 
reklama
Wichurka82 moze malutka ma kolki? Sproboj czy ma twardy brzuszek jak lezy spokojnie?!


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Raczej nie ma kolek, brzuszek ma miękki i nie pręży sie. Ona ma po prostu takie fanaberie, po mamusi chyba. Moja mama mówi ze ja miałam to samo, cały czas bujanie i na rączki, a jak sie nauczyłam mowić to jeszcze wybierałam kto ma mnie kołysać a kto nie... ;)
 
U mnie też koszmarne 3 godziny. Od 20 mała wisiała na cycu. Najpierw jadła normalnie a po kilkunastu minutach zaczęła się kręcić i wypuszczać cyca żeby się go od razu domagać z płaczem. I tak w kółko. O 23 dopiero zasnęła i to chyba gazy i kupka ją męczyły bo przewijałam 3 razy... Podejrzewam jabłko, które zjadłam koło 17 :dry: bo od tamtej pory nic innego nie jadłam. Ehhh idę znowu sprawdzić pieluchę i potem będzie kolejne karmienie żeby ją uśpić. Mąż już w pracy, trochę mi smutno ale staram się to przezwyciężyć bo dziecko wyczuje i będzie jeszcze gorzej. Dobrej nocy!
 
Oho troche zmeczenie daje o sobie znac. Ja jak juz sie wybronilam od tego ze nic nie moge sama tylko Gniewosz i Gniewosz a kolejne dzieci do mnie w kolejce czekaly to sie okazalo ze sil jeszcze nie mam zeby nawet samodzielny spacer uskutecznic. Jak dumna bylam z tego ze najmlodszy sobie radzi miedzy kolkami fantastycznie to chlop za granica byl a do pomocy jakos lasu rak nie bylo i tak sama w domu pranie sprzatanie lekcje gotowanie i ......
Dzis przespalam noc i czuje sie jak nowonarodzona. Nie pamietam nawet czy synek plakal ???? Poprostu odespalam od porodu ani jednej nieprzespanej do konca nocki i ani jednej drzemki w ciagu dnia. Bog zaplać.
Na cale szczescie zle samopoczucie naszych maluszkow to sprawa przejsciowa i wiecej w tym radochy niz smutku. Jak sobie pomysle, że jak juz sie wylonie z domu to bede jak ta łania;-) a na razie to dziekuje Bogu ze jest BabyBoom skumajcie jakbysmy nei mialy szansy sie nawet glupimi nerwami z kim podzielic . Masakra.
 
Ostatnia edycja:
witam

wichurka pomysl moze o jakiejs hustawce z fisher price czy lezaczku bujaczku z wibracjami moze to cie troche odciazy i bedziesz miala chwilke dla siebie ?? albo chusta lub nosidlo ergonomiczne ??
 
Hej dziewczyny, dobrze, ze zajrzalam, bo widzę, ze nie jestem sama.
Wichurka u mnie to samo, też się czasem czuje jak wyrodna matka, na nic nie mam siły, a tu jeszcze przyszły problemy z facetem i mam już kompletnego dola :(
Mała w tamtym tygidniu ważyła już 2490 więc idZie w górę, to najważniejsze, id czasu, do czasu ma kolki, alena szczęście nie codziennie :) w lipcu szykujemy się na operacje, bo zrobiła się jej przepuklina pachwinowa.
Pozdrawiam wszystkie mamusie ;)
 
Ehh ciężkie te nasze matczyne początki...
Mąż z Hanią tańczył do 2 w nocy, aż w koncu zasnęła u niego na brzuchu w salonie, ja spalam juz blogo w sypialni.
Mama O. Skad Ty bierzesz siły na to wszystko? Szacun!!!
 
reklama
Wichurka kazda z nas ma tyle sily tylko nie kazda musi to sprawdzac ;-)
Mój mężczyzna na szczęście już nigdzie nie wyjeżdża bo podpisał ten papier o tym , że rodziców dzieci do lat 4 się nie deleguje i nie muszą zostawać po godzinach.
Ja nie śpię popołudniami ale jak mogę to leżę i napawam się ciszą z młodym przy cycu. Czasem mi to wszystko bokiem wychodzi. MIałabym ochotę pojeździć motocyklem, pojechać na jakiś beatdown'owy koncert. Wywalić z siebie ten sen co mi mgłą na mózg zaszedł, wykrzyczeć tą wściekłość , że kuźwa jeszcze nie załatwione sprawy mamy z przeprowadzką... bo tylko te"piniondze i piniondze".
Najchetniej to bym powiedziala cos teściowej :wściekła/y::wściekła/y: Poswiecic czas kazdemu dziecku z osobna i w koncu bezbolesnie sie pokochac tak aby wszyscy wiedzieli jak mi dobrze......... a zostaje mi w biegu myc zeby , robic siku i od czasu do czasu Harry Potter na zalukaju.
Troche to zbyt osobiste ale co mi tam przynajmniej tu sie wyrzygałam.
 
Do góry