reklama

Majówki 2014

Nanncy dziekuje za odpowiedz. Juz sie wlasnie zaczynalam martwic bo brzuszek ma jak pileczke... tylko co z tym zrobic zeby jej pomoc?
Ktoras mamusia pisala o laktacji ze mleko zanika. Mi polecili jesc slodkie a unikac kwasnego i pic herbatke laktacyjna a miety zeby nie pic :)
 
reklama
Justysienka to chyba ja jedna sie skarze :D na laktacje ze zsnika :D, no widzisz a ja wlasnie slodkiego unikalam zeby malutka niemiala zatwardzenia. U Was w polsce wiecej te pani od laktacji powiedza niz tu, tu nawet niema sensu sie pytac bo tyle wiedza co i wszyscy z google :D :D


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Justyyysienkaa polozna mowila mi tylko o tym zeby masowac brzuszek zgodnie ze wskazowkami zegara i klasc dzidzie na brzuszku czesto, byle nie po jedzonku. Noi musi odbijac po karmieniu. Czy mi pomoglo? Srednio. Ale sprobowac mozna. Wazne ze kupki robi. A moze sporo je i brzuszek-lakomczuszek jest pelen :)
 
Mimi4 kochana ja nie w polsce tylko w Austrii. Jak mam mniej mleka to jem slodkie i odpukac zatwardzen nie ma. Wazne zeby po za slodkim jesc tez rzeczy takie jak jogurty czy jablko. Przypuszczam ze najpredzej to ja te zatwardzenia zalapie :p
 
Justysienka to za chwile sprobuje bo mam mega smaka na slodyczy/czekolade od urodzenia niuni :D a mam moje ulobione rafaelo rosche w domku mmmm mniam :D tylko sie odlacze od mojego kolegi :D laktatora :D


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Nanncy wlasnie nie wiem... niby w jeden dzien je i spi ladnie a w inny je i drze sie zaraz ledwo flache zabiore :( i wlasnie w taki dzien ma ten brzuch duzy. Sprubujemy sie masowac teraz jak juz odpadl pepek to nie bede sie tak bac ze uraze :D
 
Oj, moja ma jakas chrypke. Nie wiem czy to od chorego gardziołka czy od placzu.:confused: Kurka, a po weekendzie szczepienia!

Justyysienkaa, hmm, a moze ma taki brzuszek wiekszy poprostu? Choc mi wszyscy mowili ze jak wzdety to taki balonik wlasnie.
 
Ostatnia edycja:
Hej :) strasznie żadko ostatnio zaglądam, ale dzienny tryb podporządkowana odbieraniu starszaka z przedszkola i na nic nie mam czasu. Żeby było weselej to w zepsuł mi się samochód, a w tym czasie miałam walkę z urzędami i dodatkową rekrutacja w przedszkolu. Jestem od tego siwa.
Starszak o mało mi dziecka nie zabił rzucając 1,5 litrowa wodę na głowę. No masakra jakąś.
 
reklama
Nanncy to byly wzdecia :D i to jakie :o jak zaczela purkac to konca nie bylo :p a pozniej brzuszek zmiekl :)
Aneetkaaa wspolczuje. Dobrze ze to moje pierwsze. Tak jak sie czuje to z dwojka bym rady nie dala :) a urzedy to niestety ja tez mam teraz zastoj w zalatwianiu bo potrzebuje dokument na ktory czekac trzeba i ciekawa jestem jak dlugo jeszcze.... :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry