A ja nie lubie pajacow bo stopki wychodza mu z miejsca na stopki
. Teraz chodzi w bodziaku po domu i jak spi to kocyk lub koldra. Na zewnatrz spodenki i skarpetki i w chuste sie grzeje od mamy ciepla
. Staram sie nie przegrzewac i ubieramy malucha troszke cieplej niz siebie a ze sami chodzimy w krotkich spodniach to inna sprawa
.
Wczoraj zakupilam gryzak,ale jeszcze nie dawalam wiec nie wiem jaka bedzie reakcja,mam nadzieje ze chociaz troche pociumcia bo u nas wszystko mokre
,w sam raz na te nasze uszy,z ktorymi mialysmy pare dni spokoju i od wczoraj poraz enty zakrapiamy.Na szczescie w sobote wracamy do polski to w poniedzialek od razu lece po skierowanie do laryngologa.I sprobuje przejsc na normalne bebiko,pewnie bedzie jej lepiej smakowalo bo to smierdzi kartoflanka i moze tez troche dlatego zaczyna jesc i nie konczy?Moze normalne jej bardziej posmakuje i bedzie ok?Juz sie nie moge doczekac i modle sie zeby zaczela normalnie jesc;-)