Dorota witajpodaj termin porodu, wiek, która to ciąza i ewentualne dzieci to dopiszę Cie do naszej listy majówek
![]()
Tak jak pisałam w pierwszym poście
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dorota witajpodaj termin porodu, wiek, która to ciąza i ewentualne dzieci to dopiszę Cie do naszej listy majówek
![]()

Od rana tyle stron naprodukowałyście? Wow!
Makao - dałaś mi do myślenia tym pytaniem gina... Idę do mojego w przyszłym tygodniu, ciekawe, czy usłyszę coś podobnego?
Straciatella - może czas "tupnąć nogą" i powiedzieć "potrzebuję Cię"?
Taa, faceci to inna forma życia
Co do teściowej, to taki typ. Niestety niereformowalny.
Moja "teściowa" (ślubu nie mamy) palnęła też dobry tekst podczas rodzinnej kolacji.
Taka sytuacja: osób 20 - najbliższa rodzina M.; pytanie do mnie/ do nas - A kiedy Wy (w kontekście dzieci)? "Teściowa" do mojego M: syyynu, Ty się nie spiesz, jeszcze masz czas, baw się
Dodam tylko tyle, że mieliśmy po 31 lat i od 8 lat mieszkamy razem.
W temacie zamkniętej grupy: trochę mnie śmieszą takie Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, ale za mamunia3: mam to gdzieś :-)
- - - - - - - - - - -
Pobrali mi dziś 8 fiolek krwiWyniki jutro.
A zaraz po musiałam przetrwać 3-godzinne spotkanie. 5 facetów i ja. Oni o targetowaniu behawioralnym, a ja z jedną myślą: rzygnę, czy nie rzygnę...
- - - - - - - - - - - -
Chciałabym Was zapytać: Czy Wasi faceci cieszą się z dziecka? Czy wiecie/ widzicie to na 100%?
, ciekawe czy się zorientowali ze myślisz o czymś innym...An_Ka - tak chyba zrobię, ale chyba jestem za miekka:-(
Ja myślę, że mój się nie cieszy... i jest mu to obojętne. I tak prawie w ogóle nie uczestniczy w wychowywaniu dziecka.
mój się cieszy sam już bardzo chciał mieć druga dzidzie i zly był ze nam nie wychodzi podwjrzewalismy ze przyczyna sa jego leki które musi zazywac
teraz codziennie dostaje smsy jak to nas mocno kocha niestety nie jest w stanie być z nami codziennie
pierwsza ciaze przeszliśmy wspólnie wszystkie wizyty u lekarzy kazda wizyta w szpitalu wszędzie razem teraz niestety przez jego prace nie możemy tak wspólnie
nie pozwala mi nic nosic wogole to najlepiej jakbym lezala i nic nie robila
Dla Twojego Aniołka również
[*]
Ja moją stratę tak bardzo przeżyłam, że teraz o ciąży wie tylko mój mąż, najbliższa przyjaciółka i przyjaciel (rok temu to wiedzieli wszyscy święci). Boję się mówić, bo mam wrażenie, że jak się pochwalę, to skończy się jak rok temu... Czekam do 12tc i powiem tym, z którymi mam kontakt na codzień, ale nie sądzę abym chciała chwalić się brzuchem np na fb, tak jak chwali się teraz jedna z moich znajomych... Wiem, że to nic złego, ale ja się tak bardzo boję...
Dziś zaczął się 10tc - jak tu przetrwać jeszcze kolejne 3tygodnie...

Się zaczęło.. byle do wiosny
)...