naftanalek
Fanka BB :)
niestety nie nadrobię wszystkich postów
ja dalej leżąca ale jakiś dzisiaj przypływ energii dostałam to postanowiłam napisać. Za tydz kontrola to dowiem się czy zakładamy krążek. Ciągle mnie męczą skurcze i bóle brzucha i krzyża a twardnienie brzucha tez nie odpuszcza. Czyli standard taki jak w 1 ciąży. Serducho też wariuje więc niezła kombinacja.
Czasami są dnie że bym ciągle płakała bo zaczynam wątpić że dotrwam do bezpiecznego tygodnia aby maleństwo mogło się urodzić. Dobrze że mąż wspiera i synek bo z reszta rodziny to szkoda gadać. Moja mama tylko powiedziała że po co nam było 2 dziecko jak w 1 ciąży było tak ciężko utrzymać. Przykre to ale prawdziwe.
Zdrówka wszystkim życzę i miłego dnia
ja dalej leżąca ale jakiś dzisiaj przypływ energii dostałam to postanowiłam napisać. Za tydz kontrola to dowiem się czy zakładamy krążek. Ciągle mnie męczą skurcze i bóle brzucha i krzyża a twardnienie brzucha tez nie odpuszcza. Czyli standard taki jak w 1 ciąży. Serducho też wariuje więc niezła kombinacja.
Czasami są dnie że bym ciągle płakała bo zaczynam wątpić że dotrwam do bezpiecznego tygodnia aby maleństwo mogło się urodzić. Dobrze że mąż wspiera i synek bo z reszta rodziny to szkoda gadać. Moja mama tylko powiedziała że po co nam było 2 dziecko jak w 1 ciąży było tak ciężko utrzymać. Przykre to ale prawdziwe.
Zdrówka wszystkim życzę i miłego dnia
byliśmy od czwartku u rodziców.