Kochana, wiem co czujesz odnośnie oczekiwań rozwiązania
zwłaszcza, jeśli ma być to podwójne szczęście
coś pięknego. Ja w tej chwili raczej dostałam powera do wszystkiego, całe mieszkanie wysprzątałam (na co czasu nie miałam wcześniej), wczoraj jeszcze obiad z deserem zrobiłam, kanapki mojemu do pracy... ale w pierwszej ciąży rzeczywiście na samym początku mogłam leżeć całymi dniami w łóżku. Czasami tylko na spacery jakieś wychodziłam.. do piekarni i szkoły
Na lekcjach spałam 
a mam jedną w lodówce. Nie wiem ile w tym prawdy, ale szkoda by było - uwielbiam makrele.


