Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
:-)
i zaciskam raczki (ta rzecz trzymam w jednej z nich). Wystawiam i Suri zgaduje w ktorej - normalnei ile jest radosci jak zgadnie...

:-)
No i śmiga bardzo szybko w chodziku, gania Weronikę po całej chałupie i wścieka się jak się w drzwiach zaklinuje i przejść nie może.
Nauczyła się wreszcie pa pa, tylko robi to obiema rączkami i do siebie i wychodzi to takie strasznie "zblazowane" i od niechcenia. Do tego namiętnie usiłuje mi wsadzić w usta smoczek (jedyna metoda przed tym aby go nie pyrgnęła na glebę, to powiedzenie "daj Mamie smoczek") i bardzo się z tego cieszy jak mi nim zatka buzię. Od kilku dni jak weźmie do ręki telefon (mój, albo zabawkę Weroniki), i powie się jej "halo", to przykłada sobie telefon do ucha. No i przebój sezonu - moje dziecko jest jak nietoperz, używa echolokacji. Kiedy śpi, do tego ze smokiem w buzi, a ja podchodzę do Niej z butelką z mlekiem, to wystarczy że potrząsnę jej butelką nad głową. Wówczas Magda przez sen, odwraca głowę w żądanym kierunku, wyjmuje sobie smoczek i grzecznie odkłada na bok oraz otwiera buzię. Za każdym razem mamy z tego lanie.
Ostatnio jak jej nie chciał dać zabawki zarobił w łeb kółkiem (tym od nakładania na patyk), a Magda ganiała go w chodziku po całym mieszkaniu. Biedny Kuba uciekał co sił w nogach i błagał Mamę o ratunek. Matko kochana, cóż to mi wyrasta!!!Kochana! To jest dopiero osiągnięcie!!! Oby Mu tak zostało, bo z tego co się orientuję, większość matek Ci pozazdrościMaks reaguje na stanowcze słowo NIE. Jak coś broi to właśnie tak do niego mówię i on przestaje, za chwile znowu próbuje i tak w kółko. Często po kilku razach zaczyna płakać (znaczy próbuje wymusić litość ;-)).
:-)
Za siebie i za Weronikę 
I to szybciej niżbyś chciała ;-)
)