reklama

Mali odkrywcy ...

Dzagud-nadeszlo nieuniknione i nieodwracalne:-D:-D:-D
Amelka uwielbia grzebac przy wszystkich sprawach komputerowych i kablowych.Ostatnio cos powciskala i pol dnia ustawialismy glos w komputerze bo taki sie dziwny zrobil.Jak ogladalismy film wczoraj to normalnie jakby lektora wykastrowali takim cieniutkim glosikiem piał.No ale ustawilismy spowrotem tak jak bylo.


A wogole to wczoraj chcialam zeby Amelka dala mi buziaka i tak mnie w usta ugryzla ze sie poryczalam.A ona cala w skowronkach:-D
 
reklama
Drogie Cioteczki musze was powiadomic o wielkim wyczynie Mikołaja wczoraj chodzoc sobie trzymajac sie wszystkiego co popadnie wział sie na odwage i sie puscił.ja w tym czasie byłam odwrucona a on- mama ide ide ja sie odwracam a on drepta powolutku w moja strone.:-).Atak wogule to robi sie z niego mami synek,wszedzie ze mna,a jak sie niea to za palec musi mnie trzymac:sorry2:
 
Dzagud-kto wie co nas kiedys spotka:-D:-D:-D

A propos grzebania i wlazenia wszedzie.Amelka wczoraj nauczyla sie wchodzic na ławe.Dzis juz nażarla sie kamyczkow(Stoją tam kaktusy a w doniczce sa kamyczki pomalowane srebrną farbą).Mam nadzieje ze zdążyłam wyciagnac wszystkie z paszczy.
No i dzisiaj stala oparta o kanape i sie puscila.Stala tak chyba z 20-30 senund i sie cieszyla.Cos ja czuje ze to oznacza rychle pojscie na nozki:tak:
 
mama ide ide ja sie odwracam a on drepta powolutku w moja strone.:-).
Gratulacje!!! :-):-):-)

elmaluszku Piotruś też tak stoi i się puszcza już od jakiegoś czasu (potrafi np. trzymać się jedną łapką, w drugą wziąć coś, puścić pierwszą, przełożyć sobie to coś długo oglądając i dopiero po minucie znowu złapać tą drugą za poręcz :-D). I wiem, że Skubaniec umiałby już chodzić, ale mu się nie chce :dry: Chociaż, wcale nie narzekam ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry