reklama

Mali odkrywcy ...

reklama
elmaluszku Piotruś też tak stoi i się puszcza już od jakiegoś czasu (potrafi np. trzymać się jedną łapką, w drugą wziąć coś, puścić pierwszą, przełożyć sobie to coś długo oglądając i dopiero po minucie znowu złapać tą drugą za poręcz :-D). I wiem, że Skubaniec umiałby już chodzić, ale mu się nie chce :dry: Chociaż, wcale nie narzekam ;-)

U nas dokładnie tak samo.

Ale zaczyna mi powoli odbijać (tylko tak troszkę:zawstydzona/y:), że "czemu jeszcze nie chodzi"? :sorry2:
 
agik spokojnie - norma mówi, że w wieku 1,5 roku 10% zdrowych i normalnie rozwijających się dzieci jeszcze nie chodzi. I wszystko z nimi ok :-)
 
Wielkie gratulacje dla chodzika Mikołajka i puszczających się Amelki, Piotrusia i Wojtusia:-D

Moja Zuzka tak jakoś od tygodnia chodzi sama, sama. A na spacerze już w wózku nie posiedzi:no: Zresztą ona wogóle nie siedzi... Wszystko robi w chodzie... Pije chodząc, bawi sie chodząc i jeszcze spac by chciała przebierając nogami...:-D
 
Gratulacje dla wszystkich chodzików!!!:-D My na razie tylko stoimy i z jednej strony już bym chciała aby Madzia poszła w ślady swoich rówieśników, a z drugiej... mam dość jej raczkowania po całej chałupie, a co będzie jak zacznie chodzić???:szok:
 
a co będzie jak zacznie chodzić???:szok:
jak to co? kupisz sobie kostium o kilka rozmarów mniejszy:-D
no to wklejam filmik, o którym wspomniałam (początek mało ciekawy, bo Michał chciał mi zabrać tel i zakrył kamerkę) - to miesiąc od pierwszych samodzielnych kroczków (qrcze, obejrzałam go teraz klikając na link, czy wam też tak klatkuje?)
Agik jeszcze trochę i będziesz pytać, czemu on chodzi?:-D
 
Ostatnia edycja:
jeszcze będziecie żałować, że wasze dzieci chodzą :-p

Antonek ostatnio zakochał się w wdrapywaniu na fotele, kanapy, łóżka i chodzenie po nich :angry: nie patrząc na to, że można spaść :angry: w sobotę ledwo co go złapałam jak poszedł w długą po łóżku teściów (takim wysokim) i spadłby gdyby nie refleks matki :eek: tłumaczę mu, że tak nie wolno, nie można i takie tam, ale niestety jak do ściany :eek:
 
reklama
tłumaczę mu, że tak nie wolno, nie można i takie tam, ale niestety jak do ściany :eek:


Gingeros, lepiej się przyzwyczajaj. To dopiero początki:-D:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry