Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kachasek-filmik super (klatkuje)ale widac,oj tak pracus z tego twojego synka.Mikołajowi oj duzo brakuje,chyba mu pokaze jak jego rowiesnik zasowa,moze go z mobilizujei ujawni swoja ambicje..Ale cos maja podobnego włosy (zboczenie zawodowe)
Gingeros wierzę, choć mnie bardziej chodziło o to gadanie jak do ściany. Naprawdę uwierz że to dopiero początek, potem zacznie Cię olewać świadomie i całkiem jawnie.
Co do hiserii potrafimy perfidnie ugryść,szczypac i uczymy sie wymuszac płaczem na maksa tak mysle ze pobił mame,Gingeros dobre okreslenie stepować też.Dzagud-a gadanie jak do ściany hm w naszym przypadku tomały facet a to chyba przenosi sie genetycznie z G..a na syna
No i pomyśleć że kiedyś skarżyłam się że Magda w wannie nie chce siedzieć tylko leży. Głupia ja oj głupia!!! Oczywiście jest to nieaktualne od kilku miesięcy, ale siedzenie też było ok. Szkoda tylko że jak już zaczęła w wannie siedzieć to o położeniu już mowy nie było. Od niedawna Magda w wannie też raczkuje, ale dziś to mnie już powaliła. Wstała sobie podtrzymując się krawędzi, wzięła kubek Weroniki z umywalki, wlała wody i próbowała się napić. Na szczęście szybko dała sobie to wyperswadować, ale wstawanie w wannie tak się jej spodobało, że niestety już nie było mowy o siedzeniu, a ja nie mogłam się ruszyć od niej na centymetr.
Dzagud przyzwyczajaj się Piotruś już od dawna siada w wannie okazjonalnie i na sekundę - a tak to szwenda się wokół brzegów, chlapie, wywala szampony i żele, no generalnie robi mega bajzel I oczywiście mowy nie ma o odejściu od Niego - co ja mówię - mowy nie ma, żeby przestać wisieć nad nim bezustannie Go ubezpieczając
Oj, jak ja dobrze wiem o czym piszecie Kapiel na szczęście to robota mojego m, ale czasem niestety i na mnie trafia:-( A mi rąk po prostu brakuje... Niedawno zaopatrzyłam się w mate antypoślizgową i po wypróbowaniu muszę stwierdzic, że bez tego teraz już ani rusz!
Nie, no matę to kupiłam zaraz jak Magda przestała leżeć a zaczęła siedzieć w wannie. Natomiast co do bajzlu, to ulubione zabawki Madzi podczas kąpieli to oczywiście wszystkie nasze szampony, płyny i cała reszta znadująca się wokół. Dobrze że półka z pastami do zębów i zapasowymi mydłami jest poza jej zasięgiem (i zasięgiem wzroku) bo byłaby jak nic awantura na 102. Czasem to Magda się w wannie nie ma jak poruszać bo wokół pływa tyle butelek.
Kurczę, widzę że teraz ja tu jestem najczęstszym gościem i najbardziej się chwalę Madzią. No więc Madzia już nie tylko staje przy meblach, ale się przy nich przesuwa. I zdarza się jej "zapomnieć" i puścić rączki, więc parę sekund stoi samodzielnie. Wiem że chyba już wszystkie dzieci robią to od dawna, ale ja jestem taaaaaka dumna z Madzi!!!:-)
No i mamy następne piękne i całkowicie świadome słowo. Madzia mówi "cześć" i tak fajnie jej wychodzi, bo mówi to tak zalotnie rozwlekając "czeeeeeeść".