reklama

Mali odkrywcy ...

Zosia dzisiaj USIADŁA!!!!:szok::-D:szok::-D

Zbaranieliśmy. Ja niestety zobaczyłam tylko efekt końcowy (znaczy mała siedziała) ale Tomek widział całą operację :tak:

Bardzo żałuję że aparat był po przeciwległej stronie pokoju bo o mały włos i miałaby zdjęcie. A tak niestety psińco :baffled:
 
reklama
Ani to ani to :-D

Swoim zwyczajem 'stala' na czworaka a dokładniej na rękach i stopkach (znaczy na wyprostowanych nogach a nie na kolankach). I ona wtedy wedruje tymi stopkami w strone rak. Gdyby wiedziala ze rece tez mozna przesuwac to juz dawno by smigala po mieszkaniu. Ale ona nie potrafi tylko jednej reki podniesc albo sie boi i jak chce sie przemiescic to sierotka sie rzuca calym cialem do przodu. Dobrze ze nie ma zebow bo nie wiadomo jak by sie to skonczylo. ;-) Ale co to ja opowiadalam... :confused: aaaa... jak usiadła... :-) no wiec tak wedrowala tymi stopkami az doszla do takiego momentu ze 'kacnęła' na pupe i tak już została. Ja bym tak nie potrafiła :-D

Potem powtórzyla wyczyn wiec to nie przypadek.

Jakby mi ktos powiedzial ze dziecko siada z lezenia na brzuchu to bym sobie nie wyobrazila jak to jest mozliwe :-D
 
Zdjęcie nie odda niestety manewru :-) Musiałabym jakiś filmik upolować

Za to złapaliśmy w obiektyw pierwszego palucha bo się nieźle do niego dossała. Oto on:

13319a01c836a3a3med.jpg
 
Jola
chyba żartujesz. Zosia tak nagle wszystko naraz zrobiła. A wcześniej cisza była. Zwłaszcza dosłownie. Odetchnęłam dopiero kilka dni temu jak zaczela mowic am-am-am podczas jedzenia.
 
Efilo gratuluję zwinnej córeczki:-)
zdjęcie super:tak:
a swoją drogą czytałam, że narzekasz na wagę Zosi, a ona na tym zdjęciu baaaardzo dobrze wygląda:tak::-D
ma śliczne dołeczki na łokciu!
na Twoim miejscu wagą bym się nie przejmowała

jola nie martw się, mojemu Stasiowi też daleko do Zosi, no może gada dużo, czasami za dużo .....:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry