Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Marika komplecik słodziutki Jaka szkoda że ja mam takich bardzo dużo po Julci i w zasadzie nie potrzebuję Ale poszaleję za to na takich "prawdziwych" ubrankach
Marika wyprawka fajowa, ale ja nie przepadam za kaftanikami, nie planuję ich kupowac i używać... raczej bodziaki z krótkim i długim rękawem, a na wierzch coś innego niż kaftanik...
magdalenko każde jedne ciuszki nowe, nawet prane jakiś czas temu, które gdzieś tam leżały trzeba wyprać!!! i najlepiej w proszku dla niemowląt
ja jeszcze prasuje...
Magdalenka ja polecam Jeelp jest dość drogi ale warto. Prałam w nim ubranka Julki do 12 m-ca życia. Od niedawna przerzuciałam się na Lovele. Są duże ekonomiczne opakowania - Jeelp 5,4 kg a Lovela 3,8 kg (chyba )
A! I jeszcze jest płyn do płukania Jeelp - tylko to raczej nie od początku. Ja zaczęłam go używać jak Julka miała 6 m-cy, chociaż pewnie mogłam wcześniej ona nie ma żadnych alergii :-)
Magdalenko ja polecam Lovelę, uważam że to bardzo dobry proszek, jak Wikunia była mała to prałam w nim pranie całej rodziny, wszystko było takie mięciutkie, mhmmmm
A z tego co pamiętam, moja przyjaciółka na początku używała płatków mydlanych i też była zadowolona, ale nie wiem jak się tego używa...
ja też prałam młodej ciuszki w loveli i jestem zadowolona ale prałam jej ciuszki do 6 mca....potem stopniowo dosypywałam vizir......i nic jej nie było,potem tylko vizir i już!