reklama

Mam 40 lat i co z tego

  • Starter tematu Starter tematu StorAnia
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
U mnie trochę zajętości, dostałam się niespodziewanie szybko do endokrynologia. Mam leki, witaminy i skierowanie na dalszą diagnostykę, więc mam się czym zająć :/

Albo fiflak spowodował problemy hormonalne albo mam początki Hashimoto. Dowiem się po porodzie. Przesuper...

Aaa na szyjkę dobrze robi leżenie, potrafi ją wydłużyć do bezpiecznej długości.

Na opuchniętych jajeczkach się nie znam, ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

Mdłości, wymioty, jak dobrze, że mam już za sobą! Współczuję!
 
U mnie trochę zajętości, dostałam się niespodziewanie szybko do endokrynologia. Mam leki, witaminy i skierowanie na dalszą diagnostykę, więc mam się czym zająć :/

Albo fiflak spowodował problemy hormonalne albo mam początki Hashimoto. Dowiem się po porodzie. Przesuper...

Aaa na szyjkę dobrze robi leżenie, potrafi ją wydłużyć do bezpiecznej długości.

Na opuchniętych jajeczkach się nie znam, ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

Mdłości, wymioty, jak dobrze, że mam już za sobą! Współczuję!
Fajnie, że już po endokrynologu. Z Hashimoto da się żyć :)
 
Ale ja nie chcę żyć z żadnym hashimoto :hmm:

Dokl to twoja ciaza tez cud bo nie wiesz jaki byl tsh przed ciaza?
Ja mAm niedoczynnosc 3.4 przed pierwsza ciaza I wtedy zaczelam brac thyrox a To bylo maj czerwcu 2016 i tak od tamtej pory dzien w dzien go biore ,przypuszcxam ze to byl problem wieku lat staran Ale nigdy mi nikt nie powiedzial zbadac tsh ;))) jaka Ja durna co
Z czasem dowiedzialam sie ze musi byc najlepiej 1.0 by byla ciaza mimo ze normy sa do 5.0 az ( niektore maja ciaze z takim wysokie tsh)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
No właśnie Peugeotka, nie znam swojego TSH sprzed ciąży, bo go nigdy nie badałam. Nie mam objawów niedoczynności. W ciążę zachodziłam szybko, nigdy nie poroniłam, dzieci urodzone w terminie. Dlatego czuję się oszukana podwójnie, to jakieś biologiczne jaja kosmiczne ;)

Ania a najbardziej to ja się nie godzę na diety. Wyczytałam, że przy niedoczynności to i laktoza be, gluten be, a spaden ode mnie. Albo to branie leków. Regularne. Całe życie?

Kosmos. Abstrakcja. Po porodzie TSH będę miała w normie. Koniec. Kropka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry