Lilula, jedno i drugie fajne... Tez mialabym problem. U nas bedzie Karol i juz musze uswiadamiac czesc znajomych, ze spodziewamy sie chlopca, nie dziewczynki - dla nich w tym brzmieniu to imie zenskie, bo gdyby chlopak, to Carl lub Charles. Zwykle mialam imie gotowe nim urodzilo sie dziecko, ale opowiem Wam o pewnej kinderniespodziance...
Urodzilam corke - wiedzialam, ze jesli bedzie cora, to Maria (Marynia), wiec happy, ale niespodziewanie lekarz zapowiedzial, ze za chwile bedziemy rodzic drugie. To bylo 19 lat temu, kiedy USG wykonywalo sie jedynie w podejrzeniu anomalii, a u mnie wszystko bylo cacy w ciazy, nawet tetno bylo slychac jedno. Zaskoczenie ogromne, wrecz oslupienie. Kiedy urodzilo sie drugie dziecko i zaprezentowano mi go (wraz z klejnotami), podobienstwo pewne nasunelo mi skojarzenie z niemowlecym zdjeciem mego mlodszego brata i wyrwalo mi sie: "Jezus, Maria, Wojtek!" Na co pan doktor: "Jezus Maria to moze nie, ale Wojtek moze zostac - to chlopiec." I tak Wojtek zostal Wojtkiem.
